Ekstraklasa. Wisła Płock - Korona Kielce. Pierwsza wygrana zespołu Gino Lettieriego

Korona Kielce pokonała na wyjeździe Wisłę Płock 2:1 w pierwszym meczu trzeciej kolejki LOTTO Ekstraklasy.

W pierwszej połowie meczu w Płocku działo się tak mało, że można o niej napisać tylko tyle, że się odbyła. Najciekawiej było bowiem w 34. minucie, kiedy za drugą żółtą kartkę z boiska wyleciał Giorgi Merebaszwili. Piłkarz Wisły próbował wymusić rzut karny, za co po raz drugi został ukarany przez sędziego.

Korona na prowadzenie wyszła w 52. minucie gry, kiedy rzut karny na bramkę zamienił Elia Soriano. Chwilę wcześniej ręką we własnym polu karnym zagrał Nico Varela. Drugą bramkę kielczanie zdobyli w doliczonym czasie gry. W polu karnym rywali dobrze zachował się Łukasz Kosakiewcz, którego próbę uderzenia przeciął Ivan Jukić i z bliska zdobył drugą bramkę w tym meczu.

Zespół Dariusza Dźwigały w piątek rozczarował własną publiczność. "Nafciarze" nie byli w stanie zagrażać bramce Matthiasa Hamrola. Udało im się to w zasadzie raz, w 80. minucie, kiedy po indywidualnej akcji i zagraniu z ostrego kąta bliski strzelenia gola był Dominik Furman. Piłkę z linii bramkowej wybił jednak Ken Kallaste.

Mimo to, wiślakom udało się zdobyć honorową bramkę. Konkretniej zrobił to zmiennik - Carlitos - po trafieniu którego sędzia zakończył mecz.

Korona odniosła pierwszą wygraną w tym sezonie, na którą, po porażce z Lechem i remisie z Górnikiem, wciąż czeka Wisła Płock. W następnej kolejce kielczanie podejmą Śląsk Wrocław (poniedziałek, 18.00), płocczanie zaś zmierzą się z imienniczką z Krakowa (piątek, 20.30).

Ekstraklasa. Legia Warszawa blokuje grę Artura Jędrzejczyka?

Ekstraklasa. Janusz Gol i Eugen Polanski nie chcieli grać w Cracovii

Ekstraklasa. Carlitos szantażował Wisłę Kraków. "Wisły nie było stać na ryzyko"

Więcej o: