Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Ekstraklasa. Jerzy Brzęczek: Zdobyliśmy pięć bramek, a przegraliśmy mecz

3 : 2
Informacje
LOTTO Ekstraklasa 2017/18 - 35. kolejka
Środa 09.05.2018 godzina 18:00
Wyniki szczegółowe
1 Poł
2 Poł
Wynik
Legia Warszawa
1
2
3
Wisła Płock
0
2
2
Składy i szczegóły
Legia Warszawa
Bramki: Cafu (35., 87.), Kucharczyk (71.) Kartki: Mauricio, Broź - żółta; Mauricio - czerwona (za drugą żółtą) Skład: Malarz - Vesović, Astiz, Mauricio, Hlousek - Cafu, Philipps - Szymański, Antolić (82. Remy), Pasquato (62. Broź) - Eduardo (70. Kucharczyk)
Wisła Płock
Bramki: Uryga (79.), Biliński (83.) Kartki: Stilić, Łukowski, Varela, Szymański - żółta Skład: Daehne - Stefańczyk, Uryga, Dźwigała, Reca - Szymański, Furman - Łukowski (65. Biliński), Stilić, Varela (90. Byrtek) - Kante
- Jestem dumny z mojego zespołu, który zaprezentował się bardzo dobrze. Graliśmy z mistrzem Polski, z faworytem do tytułu, na jego stadionie, a różnicy piłkarskiej nie było widać - powiedział po meczu z Legią Warszawa trener Wisły Płock, Jerzy Brzęczek.

To było niesamowite spotkanie. W 70. minucie, po bramce Michała Kucharczyka, zespół Deana Klafuricia prowadził 2:0. Później, w ciągu raptem trzech minut, warszawiacy stracili dwa gole i Mauricio, który wyleciał z boiska za dwie żółte kartki. W 88. minucie zwycięską bramkę dla Legii zdobył Cafu, dla którego było to drugie trafienie w tym meczu.

- Gratuluję chłopakom, bo przegrywając 0:2 nie stracili wiary, za co zostali wynagrodzeni. Szczerze mówiąc nie przeżyłem jeszcze meczu, w którym mój zespół zdobywa pięć bramek, a przegrywa spotkanie. Gole, które traciliśmy padały po naszych bardzo prostych błędach - powiedział po meczu Brzęczek.

- Muszę przyznać, że VAR w tym meczu nam nie pomógł. Uważam, że bramka Michała Kucharczyka na 2:0 padła po minimalnym spalonym. Musimy to jednak przyjąć. Jestem dumny z mojego zespołu, który zaprezentował się bardzo dobrze. Graliśmy z mistrzem Polski, z faworytem do tytułu, na jego stadionie, a różnicy piłkarskiej nie było widać.

- Mamy sporo problemów zdrowotnych, przez co nasza siłą ofensywna na ławce rezerwowych była słaba. Mimo to graliśmy dobrą piłkę. Po takim spotkaniu rozczarowanie i złość jest jeszcze większa. Mam jednak nadzieję, że będzie to dla nas pouczające doświadczenie - zakończył Brzęczek.