Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Ekstraklasa. Trzy gole i trzy punkty Legii. Mistrzowie Polski zostali liderem ligi

To, co mistrzom Polski nie udało się przed dwoma tygodniami, udało się w piątkowy wieczór. Legia pokonała u siebie Koronę 3:1 i przynajmniej na 24 godziny awansowała na pozycję lidera LOTTO Ekstraklasy.

To było piorunujące dziewięć minut w wykonaniu drużyny Deana Klafuricia. Korona, która przed przerwą na Łazienkowskiej broniła się dzielnie, na początku drugiej połowy straciła dwa gole.

W 47. minucie prowadzenie gospodarzom dał Sebastian Szymański, który pokonał Zlatana Alomerovicia ładnym uderzeniem z dystansu. Kilka chwil później było już 2:0. Znów błysnął Szymański, który sprytnym podaniem znalazł na prawym skrzydle Marko Vesovicia. Czarnogórzec zagrał piłkę w pole karne i chociaż Alomerović obronił strzał Kaspera Hamalainena, to przy dobitce Jarosława Niezgody był już bezradny.

Legia wygrała drugi mecz w lidze z rzędu i, podobnie jak w niedzielę w Krakowie, większość spotkania miała pod kontrolą. Wyjątkiem był tylko jego początek, kiedy kielczanie mieli dobrą okazję do strzelenia gola. W 5. minucie na bramkę Arkadiusza Malarza uderzał Zlatko Janjić, ale 37-latek popisał się refleksem i odbił piłkę na rzut rożny.

Później na boisku rządziła już Legia. W 16. minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego w słupek trafił Inaki Astiz. 20 minut później niecelnie z rzutu wolnego strzelał Szymański. Tuż przed przerwą legioniści zdobyli nawet bramkę, ale ta po konsultacji VAR nie została zaliczona. Alomerovicia pokonał Niezgoda, jednak wcześniej na spalonym był Szymański.

Sędzia Piotr Lasyk korzystał z wideo weryfikacji raz jeszcze. W 75. minucie arbiter podyktował dla Legii rzut karny po faulu Kena Kallaste na Cafu. Estończyk początkowo został ukarany żółtą kartką, jednak po obejrzeniu sytuacji Lasyk wyrzucił zawodnika Korony z boiska. Chwilę później trzecią bramkę dla mistrzów Polski zdobył Miroslav Radović. Honor kielczan w 89. minucie uratował Goran Cvijanović, który pokonał Malarza strzałem z dalszej odległości.

Po 33 kolejkach zespół Klafuricia ma 60 punktów i wyprzedza Lecha i Jagiellonię o odpowiednio dwa i trzy punkty. Rywale Legii w walce o mistrzostwo Polski zagrają jednak w sobotę (Lech - Górnik, godz. 20.30) oraz niedzielę (Jagiellonia - Wisła Kraków, godz. 18).

Kolejne spotkanie w lidze warszawiacy zagrają w niedzielę, kiedy w Białymstoku zmierzą się z Jagiellonią (godz. 18). Wcześniej jednak, bo już w środę, mistrzowie Polski wystąpią w finale Pucharu Polski, gdzie ich rywalem będzie Arka Gdynia. Początek spotkania o godz. 16.

Więcej o:
Komentarze (20)
Ekstraklasa. Trzy gole i trzy punkty Legii. Mistrzowie Polski zostali liderem ligi
Zaloguj się
  • Paulo Garcia

    Oceniono 4 razy 4

    mamy najsilniejszą ligę na świecie bo najbardziej wyrównaną, lider 11 porażek, ostatnia w tabeli Sendencja 14 :)
    teraz tylko czekać na kolejne sukcesy w lidzie mistrzów i europejskiej :)

  • rarol

    0

    Kolejne rozdanie w piłkarskim pokerze. :)

  • dryfulec

    Oceniono 2 razy 0

    Och, ach. Legijne sport.pl w ekstazie. Posikane majty i pieltylion artykułów o świetności jednego klubu przed nami. Generalnie nie zależy mi, bo żadnej z tych druzyn nie kibicuję, ale kiedy widzę wasz obiektywizm trzymam serdecznie kciuki za to by ten wasz skarbik nie zdobył tytułu.

  • wpm1

    0

    A co sędzia na to?

  • mortus444

    Oceniono 2 razy 0

    Prawdziwy Mistrz Polski zawsze był i będzie liderem tabeli na koniec sezonu!

  • stronzo_bestiale

    Oceniono 6 razy 0

    Be specjalnego znaczenia. Białoruś Białorusią, ale chyba wszyscy wiedzą co tradycyjnie robią dziewczyny z Zabrza dla kopaczy Amiki Z Poznania.

  • 6nine9

    Oceniono 1 raz -1

    Jełopie dziennikarzu, Szymański z wolnego strzelił celnie, bramkarz obronił.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX