Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Ekstraklasa. Owen zostaje. Na razie. Piłkarze Lechii Gdańsk stanęli murem za swoim trenerem

Piłkarze Lechii Gdańsk na spotkaniu z szefami klubu wyrazili pełne poparcie dla trenera Adama Owena. Mimo słabych wyników w poniedziałek Rada Drużyny usłyszała, że wobec zawodników i szkoleniowca nie zostaną na razie wyciągnięte żadne konsekwencje.

Lechia wciąż zmaga się z kryzysem. Drużyna, która w poprzednim sezonie do ostatniej kolejki walczyła o mistrzostwo Polski, dziś bojaźliwie spogląda w kierunku strefy spadkowej. Naszpikowani byłymi reprezentantami gdańszczanie nie potrafią wygrać w Ekstraklasie od sześciu meczów! Jeszcze w grudniu zremisowali z Górnikiem Zabrze i Sandecją Nowy Sącz, przegrali też z Pogonią Szczecin. W nowym roku zremisowali natomiast z Wisłą Kraków i Bruk-Bet Termalicą, a gorycz porażki czuli po meczach z Piastem Gliwice i Jagiellonią Białystok. 

Nadchodzi czas Stokowca?

Szczególnie bolesna była porażka – 1:4 z białostockim liderem. Po meczu władze klubu postanowiły zorganizować odprawę z Radą Drużyny. W poniedziałkowy poranek przedstawiciele szatni spotkali się z prezesem Adamem Mandziarą z którym dyskutowali o powodach słabej dyspozycji. Według informacji Sport.pl zawodnicy murem stanęli za trenerem Adamem Owenem, który od pięciu miesięcy prowadzi zespół. Brak punktów sprawił, że nad Bałtykiem coraz głośniej zaczęto mówić o ewentualnej zmianie szkoleniowca.

W mediach pojawiły się już nazwiska potencjalnych następców Owena. Na trenerskiej karuzeli się kandydatury m.in. Dariusza Wdowczyka, Marcina Kaczmarka czy Piotra Stokowca. Najbliżej porozumienia z działaczami ma być podobno 45-letni Stokowiec.

Owen chce walczyć

Białej flagi nie zamierza wywiesić także Owen. Po porażce w Białymstoku stwierdził: „Nie myślałem o dymisji. Jestem profesjonalistą i daję z siebie wszystko. Przygotowuję zespół najlepiej jak umiem, nie rozważałem rezygnacji. Choć nie da się ukryć, że jesteśmy w dołku”.

Pięć dni prawdy

Piłkarze zostali poinformowani przez szefostwo Lechii, że na razie te nie zamierza zwalniać Owena, a także finansowo karać zawodników. Wiele zależeć będzie jednak od najbliższych pięciu dni. We wtorek gdańszczanie zagrali u siebie z Bruk-Betem Termaliką Nieciecza (2:2), a w piątek w Lubinie z Zagłębiem. Jeśli nie uda im się wygrać żadnego z tych spotkań, pozycja Walijczyka będzie jeszcze dramatyczna. A plotki o zmianie trenera staną się faktem.

Posada szkoleniowca Lechii to pierwsza samodzielna praca Owena na stanowisku trenera. W przeszłości 38-latek był specjalistą od przygotowania fizycznego w Glasgow Rangers, Celtic Glasgow, Sheffield Wednesday, Servette Genewa i reprezentacji Walii (z którą wciąż współpracuje). Piastował także posadę asystenta Davida Weira w Sheffield United i Piotra Nowaka w Lechii.

Maciej Bartoszek o Termalice. "Co mógłbym zmienić? Tylko to, że nie podjąłbym się tej pracy ponownie". Dogrywka#3