Ekstraklasa. Piotr Tomasik, nowy obrońca Lecha Poznań chce mistrzostwa Polski. "Czas na kolejny krok"

- Medal za wicemistrzostwo już mam. Czas na mistrzostwo z Lechem. To będzie spełnienie moich marzeń - mówi Piotr Tomasik, 30-letni obrońca, który w styczniu podpisał 3,5 letni kontrakt z Lechem Poznań.

Dominik Wardzichowski: Menedżer zadzwonił i powiedział, że pojawił się temat gry w Lechu Poznań. Co pan pomyślał?

Piotr Tomasik: - Krok po kroku. Najważniejsze to zachować spokój. Od momentu, kiedy dowiedziałem się o zainteresowaniu minęło dużo czasu. Negocjacje trwały, a ja czekałem. Udało się i teraz cieszę się, że jestem zawodnikiem Lecha Poznań.

Spełniły się pana piłkarskie marzenia?

- Nie, spełnieniem będzie mistrzostwo Polski z Lechem Poznań. Medal za wicemistrzostwo z Jagiellonią już mam. Czas na kolejny krok w karierze.

AGNIESZKA SADOWSKA

Karierze, która nie była łatwa. Długo przebijał się pan do najlepszych zespołów w Polsce.

- Nie dostałem nic za darmo, nie szedłem na układy. Okrężną drogą, ale się udało. Ciężka praca zawsze się obroni. Dzieciństwo w Nowej Hucie nie było łatwe, ale pomogło mi. Nauczyłem się szacunku do ciężkiej pracy.

W Lechu ciężkiej pracy nie zabraknie. Rywalizacja o miejsce na lewej stronie defensywy nie będzie łatwa.

- Nie boję się tego. Zdrowa rywalizacja jest potrzebna. To jest Lech Poznań. Klub, w którym nie ma przypadkowych piłkarzy. Muszę ciężko pracować na treningach, a na pewno dostanę swoją szansę od trenera.

Piotr TomasikPiotr Tomasik Piotr Tomasik w barwach Lecha Poznań (Twitter/Lech Poznań)

Treningi Nenada Bjelicy różnią się od tych, które miał pan u poprzednich trenerów?

- Wszystkie treningi są z piłkami. Nie ma nudy.

Tak jak u Michała Probierza. To trener, u którego zrobił pan największy postęp?

Dużo mu zawdzięczam. To on ściągnął mnie do Jagiellonii, zaufał mi. A ja potrafiłem to wykorzystać. Zrobiłem postęp i teraz jestem w Lechu Poznań.

Z poznańskim klubem związał się pan 3,5-letnią umową. To forma zaufania w pana umiejętności?

- Bardzo w to wierzę. Przeszedłem dokładne badania przed podpisaniem kontraktu. Klub chciał wszystko sprawdzić. Okazało się, że nie ma żadnych przeszkód, żebym związał się z Lechem 3,5-letnim kontraktem. Jestem w stanie pomóc drużynie.

Zobacz wideo
Więcej o: