Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Eduardo da Silva: Od lipca nie grałem przez decyzję trenera, ale fizycznie czuję się dobrze

- Nie konsultowałem przenosin do Polski ani z Łukaszem Fabiańskim, ani z Wojtkiem Szczęsnym. Z pierwszym, gdy graliśmy razem w Arsenalu, byliśmy sąsiadami, często wspólnie pijaliśmy kawę, ale od tamtej pory minęło już dużo czasu - powiedział nowy napastnik Legii Warszawa, Eduardo da Silva.

W czwartek o godz. 12 mistrzowie Polski zaprezentowali dwóch nowych piłkarzy. To napastnik Eduardo da Silva oraz pomocnik Domagoj Antolić. Pierwszy trafił do Legii na zasadzie wolnego transferu (ostatnio występował w Brazylii), drugi został sprowadzony z Dynama Zagrzeb.


- Legia to najlepszy klub w Polsce, klub z wielkimi tradycjami. Dlaczego wybrałem jej ofertę? Jestem głodny gry i sukcesów, zawsze grałem w takich klubach. Nie będę też ukrykwał, że duże znaczenie miał fakt, że znam się z trenerem Jozakiem od 15 roku życia. Chcę być częścią jego projektu. Transfer przebiegł bardzo szybko, nie zastanawiałem się długo nad ofertą, którą złożył mi trener oraz dyrektor sportowy Ivan Kepcija - powiedział Eduardo.


- Fizycznie czuję się dobrze, jestem pewien, że nie odstaję od reszty drużyny. Jestem po krókich wakacjach, na których znajdują się też inni piłkarze. W Brazylii, mimo kontuzji, trenowałem, pracowałem nad sobą. Dlaczego nie grałem od lipca? To była decyzja szkoleniowca. Teraz przed nami miesiąc przygotowań, jestem przekonany, że na pierwszy mecz rundy wiosennej będę gotów.


- Fatalna kontuzja w Anglii? Nie chcę już tego nawet wspominać, od tamtej pory minęło już 10 lat. Nie oglądałęm tego nawet na wideo. Najważniejsze jest to, że wróciłem silny, grałem w różnych klubach na wysokim poziomie i strzelałem gole. Jestem z tego dumny, bardzo cieszę się, że nadal mogę grać w piłkę.


- Nie widziałem ostatnich meczów Legii, ale pamiętam, że grałem kiedyś przeciwko niej podczas zimowego obozu przygotowawczego, mierzyłem się też z innymi polskimi klubami. Z tego co pamiętam, były to mecze trudne fizycznie, w których było dużo walki.


- Nie konsultowałem przenosin do Polski ani z Łukaszem Fabiańskim, ani z Wojtkiem Szczęsnym. Z pierwszym, gdy graliśmy razem w Arsenalu, byliśmy sąsiadami, często wspólnie pijaliśmy kawę, ale od tamtej pory minęło już dużo czasu - zakończył Brazylijczyk z chorwackim paszportem.


Dlaczego na przenosiny do Legii zdecydował się Antolić, który ostatnio pełnił rolę kapitana Dynama? - W Chorwacji spędziłem 10 lat, pragnąłem już nowych wyzwań. Legia ma bardzo duże ambicje, chce grać o najwyższe cele, walczyć w Europie. Poza tym ma wspaniałych kibiców, co sprawia, że jest tu wszystko czego potrzebuję - powiedział.