Ekstraklasa. Jarosław Niezgoda zarabia najmniej, a strzela najwięcej

"Strzela za drobne" - pisze "Super Express" o Jarosławie Niezgodzie. Według informacji dziennika 22-latek z Legii zarabia w Warszawie 70 tys. euro rocznie. To o kilka razy mniej niż zawodzący Daniel Chima Chukwu i Armando Sadiku

W ostatnich meczach Legii Niezgoda strzela kluczowe gole. W poprzedniej kolejce ekstraklasy trafił na 1:0 w wygranym 2:0 spotkaniu z Arką, wcześniej strzelał gole w meczach z Wisłą w Krakowie i z Lechią w Warszawie, a oba spotkania mistrzowie Polscy wygrali po 1:0.

W sumie w bieżącym sezonie Niezgoda zdobył pięć bramek, a zagrał w ośmiu meczach. Sadiku w 12 występach w ekstraklasie strzelił dwa gole, a Chukwu grał tylko dwa razy i nie wpisał się na listę strzelców.

"Jest na najlepszej drodze, aby zostać niewypałem dekady, mówi się o kwocie zbliżonej do pół miliona euro za sezon" - tak o 26-letnim Nigeryjczyku i o jego zarobkach pisze "Super Express". Sadiku ma zarabiać 420 tys. euro.

Na ich tle Niezgoda wypada świetnie. "W ubiegłym sezonie, na wypożyczeniu w Ruchu Chorzów, zdobył 10 bramek i jego ogólny bilans w Ekstraklasie wynosi obecnie 36 spotkań i 15 goli. A to wszystko za stosunkowo niewielką cenę, jeśli porównać ją do innych kontraktów strzelców z Łazienkowskiej. Z ustaleń "Super Expressu" wynika, że zarobki Niezgody oscylują wokół 25 tys. zł miesięcznie brutto, czyli nieco ponad 70 tys. euro rocznie" - czytamy w "SE".

Zobacz wideo
Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.