Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

EkstraStats dla Sport.pl. Osłabiona Wisła nie dała rady lubińskiej maszynie

3 : 0
Informacje
LOTTO Ekstraklasa 2017/18 - 6. kolejka
Poniedziałek 21.08.2017 godzina 18:00
Wyniki szczegółowe
1 Poł
2 Poł
Wynik
Zagłębie Lubin
1
2
3
Wisła Kraków
0
0
0
Składy i szczegóły
Zagłębie Lubin
Bramki: Jach (6.), Świerczok (58.), Buksa (86.) Kartki: Starzyński - żółta. Skład: Polacek - Czerwiński, Guldan, Jach, Dziwniel - Jagiełło (62. Pawłowski), Kopacz, Starzyński, Kubicki - Woźniak (81. Tosik), Świerczok (76. Buksa).
Wisła Kraków
Kartki: Llonch - żółta. Skład: Buchalik - Cywka, Arsenić, Gonzalez, Sadlok - Llonch, Basha (60. Halilović) - Ze Manuel (72. Wojtkowski), Boguski (60. Brożek), Małecki - Carlitos.
W meczu na szczycie 6. kolejki Zagłębie Lubin pokonało u siebie Wisłę Kraków i zostało samodzielnym liderem Ekstraklasy. Lubinianie potwierdzili tym samym dobrą formę na starcie rozgrywek.

Krakowianie mają za sobą ciężkie lato, jeśli chodzi o zmiany kadrowe, więc dotychczasowa postawa w lidze mogła zaskakiwać. Do meczu w Lubinie Wisła przystąpiła jednak na tyle zdziesiątkowana transferami i kontuzjami, że zwycięstwo było tylko bardzo optymistycznym planem. W porównaniu z derbowym starciem z Cracovią trener Ramirez dokonał w wyjściowym składzie aż czterech zmian, w tym dwóch swoich najważniejszych graczy.

To potwierdziło boisko, bo bez Arkadiusza Głowackiego i Petara Brleka goście cierpieli w środkowej strefie, nie mając właściwie możliwości stworzenia przewagi w centrum. Pierwszy mecz Vullneta Bashy w jedenastce i tak wypadł przyzwoicie, choć przecież tak ważne na jego pozycji jest zgranie i zrozumienie z partnerami. Albańczyk miał kilka udanych odbiorów, był nawet blisko strzelenia gola przy uderzeniu w poprzeczkę na początku spotkania.

Zagłębie w rozegraniu, Wisła nie przeszkadza. Jeśli jest to akcja wprowadzana od obrony, to
goście preferują odbudowanie formacji zamiast pressingu (ten jeśli są większą liczbą na połowie
rywala).Zagłębie w rozegraniu, Wisła nie przeszkadza. Jeśli jest to akcja wprowadzana od obrony, to goście preferują odbudowanie formacji zamiast pressingu (ten jeśli są większą liczbą na połowie rywala). ekstrastats

Pomoc Wisły nie miała zbyt wielu argumentów w rozegraniu i kreowaniu akcji, ale za to
zanotowała kilka przechwytów i odbiorów na połowie rywala, z czego goście mogliby stworzyć zagrożenie. No właśnie, mogliby, bo jednak brakowało im trochę dokładności na połowie rywali. Nie chodzi tylko o brak dokładnego ostatniego podania w polu karnym, ale przede wszystkim o brak spokoju na 20-30 metrze przed bramką rywali, kiedy zaczyna się faza finalizacji akcji. To tutaj brakowało szczęścia, dokładności czy też po prostu podjęcia dobrej decyzji w odpowiednim momencie. Trudno jednak w tej sytuacji winić zawodników czy trenera, biorąc pod uwagę okoliczności ostatnich dni. To, o co można mieć jednak pretensje, to niefrasobliwość defensywy w wyprowadzaniu ataku pozycyjnego z własnej połowy. O ile Ivan Gonzalez miał kilka udanych prostopadłych podań między liniami, o tyle grający obok niego Zoran Arsenić często był zbyt „elektryczny”, co w końcu przyniosło Zagłębiu gola w drugiej połowie.

Ivan Gonzalez mija linie.Ivan Gonzalez mija linie. EkstraStats

Atakujące prostopadłe podanie między skrajnym środkowym obrońcą a wahadłowymAtakujące prostopadłe podanie między skrajnym środkowym obrońcą a wahadłowym EkstraStats

Wisła miała ciekawy pomysł z atakowaniem półstrefy między skrajnym środkowym obrońcą a wahadłowym, często wykorzystując różnicę w wysokości ustawienia obydwu. Skrzydłowy absorbował uwagę wahadłowego, a Carlitos w tym czasie atakował przestrzeń powstającą za jego plecami. Założenie założeniem, ale defensywie Zagłębia trzeba oddać, że świetnie asekurowała takie sytuacje. To też zaleta gry trójką środkowych obrońców, skrajny zawodnik zawsze ma kolejnego asekurującego za plecami i nie musi się kurczowo trzymać linii obrony.

Zagłębie symetrycznym ustawieniem zamyka Wiśle wszystkie możliwości ataku pozycyjnego.
Ta akcja przeszła dwa razy przez linię obrony Wisły, po czym złe dośrodkowanie z łatwością
wyłapał bramkarz gospodarzy.Zagłębie symetrycznym ustawieniem zamyka Wiśle wszystkie możliwości ataku pozycyjnego. Ta akcja przeszła dwa razy przez linię obrony Wisły, po czym złe dośrodkowanie z łatwością wyłapał bramkarz gospodarzy. EkstraStats

Także napastnicy Zagłębia mądrze wspierali zespół w fazie defensywnej. Ustawienie dwójką w linii ograniczało Wiśle opcje rozegrania piłki od własnej bramki, co prowadziło do nerwowości w dalszej fazie akcji. Ofensywnie Zagłębie może nie dominowało, ale też dzięki szybko zdobytej bramce wcale nie potrzebowało piłki do kontroli meczu. Ostatecznie wynik 3:0 raczej nie pozostawia złudzeń co do tego która drużyna była w tym spotkaniu lepsza. Biorąc także pod uwagę sytuacje, które oba zespoły stworzyły poza golami, to te bardziej konkretne były dziełem gospodarzy. Michał Buchalik miał dwie interwencje, które nieco przysłoniły błędy w podaniach i w wyjściach na przedpole. Zespół Piotra Stokowca nie bał się też wertykalności, zaskakując Wisłę
niemal za każdym razem, kiedy udało się przejąć piłkę w dogodnym do kontrataku sektorze.

W momencie straty sześciu piłkarzy Wisły jest za linią piłki. Tylko trzy podania wystarczyły
Zagłębiu na wykreowanie świetnej sytuacji zmarnowanej przez Filipa Starzyńskiego.W momencie straty sześciu piłkarzy Wisły jest za linią piłki. Tylko trzy podania wystarczyły Zagłębiu na wykreowanie świetnej sytuacji zmarnowanej przez Filipa Starzyńskiego. EkstraStats

Choć patrząc na tabelę można było się spodziewać w Lubinie ciekawszego widowiska, to jednak biorąc pod uwagę ostatnie zmiany w Wiśle trzeba stwierdzić, że jeśli goście wywalczyliby w poniedziałkowym meczu punkt to już byłby sukces. Trener Ramirez nie powinien więc zbytnio obwiniać swoich zawodników. Zbliżająca się przerwa na reprezentację powinna pozwolić mu na poukładanie gry Wisły na nowo.

Zobacz wideo