Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Legia - Korona 1:1. Kucharczyk znowu strzelił! Słaby Kopczyński, świetny Hamalainen [OCENY]

1 : 1
Informacje
LOTTO Ekstraklasa 2017/18 - 2. kolejka
Sobota 22.07.2017 godzina 20:30
Wyniki szczegółowe
1 Poł
2 Poł
Wynik
Legia Warszawa
0
1
1
Korona Kielce
0
1
1
Składy i szczegóły
Legia Warszawa
Bramki: Kucharczyk (79.) Skład: Malarz - Broź, Czerwiński, Pazdan, Hlousek - Nagy, Kopczyński, Szymański (57. Guilherme), Moulin, Hamalainen - Sadiku (65. Kucharczyk)
Korona Kielce
Bramki: Kosakiewicz (85.) Kartki: Możdżeń, Barry Skład: Alomerović - Rymaniak, Barry, Kovacević, Kallaste - Żubrowski (81. Burdenski), Możdżeń - Jukić (74. Miś), Aankour (68. Cebula), Kosakiewicz - Górski
W 2. kolejce Lotto Ekstraklasy Legia zremisowała z Koroną Kielce 1:1. Bramkę dla gospodarzy zdobył Michał Kucharczyk, a dla gości Łukasz Kosakiewicz. W drużynie Jacka Magiery najlepszymi zawodnikami byli Kasper Hamalainen i Arkadiusz Malarz. Zawiedli środkowi pomocnicy. Zobacz jak oceniliśmy (w skali 1-6) zawodników mistrzów Polski.

Arkadiusz Malarz: 4+. W pierwszej połowie nie miał zbyt wiele pracy, bo Korona nie oddała nawet celnego strzału. W drugiej popisał się kilkoma świetnymi interwencjami. Szczególnie w 63. minucie, kiedy wygrał pojedynek z Nabilem Aankourem. Przy straconym golu nie miał za dużo do powiedzenia.


Łukasz Broź: 3. Na początku spotkania nie upilnował Adnana Kovacevicia w polu karnym, który był bliski zdobycia bramki. Oprócz tej sytuacji, w defensywie grał przyzwoicie. Podłączał się pod akcje ofensywne, ale jego wrzutki były słabe, często niecelne.

Michał Pazdan: 4+. W pierwszych meczach sezonu nie był sobą. W meczu z Koroną wrócił do wysokiej dyspozycji. W sobotę znowu był liderem defensywy mistrzów Polski. Znowu był pewny w obronie i dość przydatny w rozegraniu.

Jakub Czerwiński: 3-. Udowodnił, że chce walczyć o pierwszy skład, ale żeby w nim grać, musi być bardziej czujny. Bo choć momenty miał dobre, to przytrafiały mu się także błędy (na jego szczęście naprawiał Malarz). Za kilka interwencji pochwalić go jednak można.

Adam Hlousek: 3+. W defensywie poprawny. Kilka razy czujnie asekurował partnerów. W ofensywie mniej przydatny. Starał się podłączać z przodu, ale wiele z tego nie wynikało. Poprawny występ.

Michał Kopczyński: 2+. Grał asekuracyjnie i bez polotu. Ustrzegł się od poważnych błędów, ale zanotował kilka strat. W środkowej strefie boiska zostawiał zbyt dużo miejsca rywalom, co przełożyło się na kilka strzałów z dystansu. Na szczęście Legii – niecelnych. W ofensywnie praktycznie niewidoczny.

Thibault Moulin: 3+. Francuz przyzwyczaił kibiców, że nie schodzi poniżej pewnego – przyzwoitego – poziomu. Jednak kilka dobrych prostopadłych piłek to za mało. Od Francuza trzeba wymagać więcej.

Sebastian Szymański: 3. Mógł zdobyć bramkę już w 6. minucie, ale jego strzał został zablokowany. Podobnie jak kilka pozostałych prób. Plus na pewno za to, że się starał, był aktywny. Minus - za zbyt częste straty piłki. W 58. minucie zmieniony przez Guilherme.

Kasper Hamalainen: 4+. Koledzy ”okradli” go z co najmniej dwóch asyst. Gdyby byli skuteczniejsi, Legia już w pierwszej połowie mogła mieć dwubramkową zaliczkę. Szczególnej urody było zagranie Fina z 32. minuty, kiedy piętą uruchomił Szymańskiego. Ale Fin pokazał, że jeśli jest w formie, jest ważnym ogniwem zespołu. W pierwszej połowie zdecydowanie najlepszy na boisku, w drugiej - trochę przygasł, ale i tak zanotował asystę przy bramce Kucharczyka.

Dominik Nagy: 4-. Starał się, ale był chaotyczny. Szarpał na lewym skrzydle, ale notował dużo strat. To nie był najlepszy mecz w jego wykonaniu, ale i tak - na tle zespołu - był wyróżniającą się postacią.

Armando Sadiku 3+. Takiego napastnika brakowało Legii w rundzie wiosennej zeszłego sezonu. Albańczyk często skupiał na sobie uwagę dwójki stoperów, na czym korzystali jego koledzy. Sam też mógł zdobyć bramkę, ale jego dwa dość groźne strzały obronił bramkarz Korony.

Guilherme 3+. Jego wejścia ożywiło grę Legii. Kilka razy zbyt długo holował piłkę, ale potwierdził, że jest czołowym piłkarzem tej drużyny. Miejmy nadzieje, że nie był to ostatni mecz w barwach Legii.

Michał Kucharczyk 4+. Wszedł na boisko w 64. minucie za Sadiku i tak jak Guilherme ożywił grę Legii. Na lewym skrzydle nękał obrońców Korony. Zdobył bramkę po podaniu Hamalinena.

Krzysztof Mączyński – grał zbyt krótko, żeby go ocenić.

Cristian Pasquato: Liczę, że w Legii Warszawa pogram 2-3 lata