Ekstraklasa. "Tato, nie patrz jak gram", czyli akcja społecznościowa Piasta Gliwice

Nachalnym, często nie pomagającym, a przeszkadzającym poradom rodzicielskim, postanowił sprzeciwić się Piast Gliwice. Wicemistrzowie Polski opublikowali w internecie film, który staje w obronie najmłodszych zawodników.
Spot Piasta Gliwice 'Tato, nie patrz jak gram'
YT/PiastGliwiceTV(screen)

Rodzice, którzy w swoich potomkach widzą szansę na spełnienie własnych, dziecięcych marzeń, są dużym problemem w wychowywaniu młodych zawodników. "Jak ty grasz", "Przecież mówiłem jak masz to robić", "Sędzia, jak ty gwiżdżesz" - Polacy znają się na wszystkim najlepiej, co często prowadzi do wyzwisk, a nawet bójek podczas meczów młodych chłopców.

Wygórowane ambicje rodziców, którzy w swoich dzieciach widzą kolejnych Robertów Lewandowskich, Grzegorzów Krychowiaków czy Kamilów Grosickich, nakładają na dzieci ogromną presję. Takie zachowanie najczęściej demotywuje potomków do treningu, powoduje, że aktywność fizyczna nie sprawia im najmniejszej przyjemności. Klub Szalonych Rodziców odstrasza od treningu. Takim zachowaniom postanowił sprzeciwić się Piast Gliwice. Wicemistrzowie Polski zamieścili w sieci filmik, którym stają w obronie najmłodszych zawodników i uświadamiają rodziców w ich błędach.

Bohaterem spotu jest ojciec, który zawozi syna na mecz. Przez całą drogę tłumaczy mu, jak powinien grac i czy pamieta o wszystkich jego radach. Na boisku trener wyprasza ojca za ogrodzenie, ale ten zza płotu nadal daje synowi "dobre rady" i wciąż krytykuje jego zagrania. Chłopak zupełnie traci zapał do gry.