Ekstraklasa. Korona Kielce wciąż czeka na przelew z Senegalu. Co z przyszłością klubu?

Senegalczycy w lipcu podpisali umowę kupna Korony Kielce, ale wciąż nie wpłacili pieniędzy. W czwartek mija ostateczny termin i jeżeli do miejskiego ratusza nie wpłynie przelew, umowa zostanie zerwana.

Senegalska firma, która podpisała umowę kupna Korony Kielce nie wpłaciła jeszcze pierwszej raty. Czas ma do czwartku. Jeżeli na miejskim koncie nie pojawi się przelew z milionem złotych, to umowa zostanie zerwana.

Przedstawiciele władz miasta potwierdzają tę informację. - Senegalczycy mają czas do 20.10.2016 roku. Dopiero po tym terminie będzie można odnieść się do całej sprawy. Na ten moment senegalska firma nie wpłaciła żadnych pieniędzy - usłyszeliśmy w ratuszu.

Senegalska firma NSFC Iyane Academy chciała kupić 75% akcji klubu za 4,5 miliona złotych. Szczegóły umowy zostały ustalone, ale wszystko wskazuje na to, że przedstawiciele z Senegalu po cichu zaczęli odstępować od ustaleń.

W poniedziałek Korona grała ligowy mecz ze Śląskiem Wrocław. Senegalczyków nie było na trybunach. Chociaż wcześniej regularnie przyglądali się grze piłkarzy i zaczynali poznawać funkcjonowanie kieleckiego klubu.

Rozwojowi sytuacji uważnie przygląda się jedna z największych firm w Kielcach. Według informacji dziennikarzy TVP3 Kielce, jest ona poważnie zainteresowana przejęciem klubu, ale na ten moment wszystko zależy od przedstawicieli z Senegalu. Ich czas na decyzję kończy się w najbliższy czwartek - 20.10.2016 roku.

Strzelił gola Barcelonie, a teraz gra w Górniku Łęczna. Kariera do poprawki, ale wybranka piękna! [ZDJĘCIA]

Zobacz wideo