Aplikacja
Aplikacja Sport.pl LIVE
  POBIERZ

Stadiony ubliżają uchodźcom

"Islamista - brudna k..., nam Polakom nie dorówna!", "Cała Legia głośno krzyczy - nie dla tej islamskiej dziczy!" - krzyczeli w ostatniej kolejce kibole Lecha i Legii, dwóch największych polskich klubów.

"To dla nas oczywiste i proste, nie chcemy uchodźców w Polsce" - taki transparent zawisł w sektorze kibiców Lecha w przerwie sobotniego meczu z Podbeskidziem. Potem trybuny gospodarzy śpiewały: "Islamista - brudna k..., nam Polakom nie dorówna! Cały stadion śpiewa z nami: wyp... z uchodźcami!".

"Cała Legia głośno krzyczy - nie dla tej islamskiej dziczy" - tak warszawska "żyleta" krzyczała w czasie piątkowego meczu z Zagłębiem. Na trybunie wywieszono transparenty "Stop Hijra!", "Chcemy repatriantów, nie nielegalnych imigrantów!", "3 mln Polaków żyje w nędzy, 200 tys. polskich dzieci jest niedożywionych, ponad 50 tys. Polaków jest bezdomnych. Gdzie pomoc dla nich?!".

Kluby mogłyby ukarać winnych zakazem stadionowym za złamanie zasad imprezy masowej. "Zabrania się wnoszenia i posiadania: (...) materiałów zawierających treści rasistowskie, obraźliwe, polityczne, ksenofobiczne lub wulgarne" - to fragment regulaminów stadionów w Warszawie i Poznaniu. Legia i Lech zabraniają też "głoszenia i wywieszania haseł o treściach obscenicznych, obraźliwych, wulgarnych, rasistowskich, nawoływania do waśni na tle narodowościowym, religijnym, społecznym, światopoglądowym itp.".

- Nie potrafię powiedzieć, jak będzie wyglądała reakcja klubu. Ustalę tę kwestię - mówił rzecznik Lecha Łukasz Borowicz i zapowiedział, że odpowiedź da we wtorek. Nagrania z poznańskiego stadionu analizuje policja.

- Potępiamy takie zachowania, ale indywidualnych kar nie przewidujemy. Wierzymy, że problem da się rozwiązać drogą dialogu, jeszcze kilka miesięcy temu mieliśmy na stadionie kłopot z symbolami nazistowskimi i rozwiązaliśmy go nie dzięki zakazom stadionowym, tylko właśnie rozmowami z kibicami - mówi szef komunikacji Legii Seweryn Dmowski.

Współwłaściciel klubu Dariusz Mioduski nie chciał skomentować wydarzeń.

Na razie zareagowała Ekstraklasa SA, która ogłosiła, że incydentami zajmie się Komisja Ligi. Zapowiedziała też, że nie będzie tolerowała "manifestacji o charakterze rasistowskim, poniżających innych oraz nawołujących do przemocy". Do gorszących scen doszło w weekend na wielu stadionach ligowych.

Transparenty dotyczące imigrantów wiszą w ostatnich tygodniach na stadionach w całej Europie. W Niemczech na trybunach Borussii Dortmund, Werderu, HSV i innych wywieszono transparenty "Refugees welcome". Wolfsburg zaprosił 1,2 tys. imigrantów na wtorkowy mecz Ligi Mistrzów z CSKA Moskwa. Bayern zorganizuje obozy treningowe dla najmłodszych uchodźców, zaoferuje im też lekcje niemieckiego, darmowe posiłki i sprzęt piłkarski. Pomoc finansową zapowiedziały m.in. Celtic, Real Madryt, Paris Saint Germain i Roma.

Legia i Lech też będą musiały zaangażować się w pomoc uchodźcom. Akcja "90 minut nadziei" to pomysł Porto, polegający na tym, że jedno euro z każdego biletu sprzedanego na pierwsze mecze Ligi Mistrzów i Ligi Europy zostanie przekazane organizacjom pomagającym imigrantom. Pomysł podchwyciło European Club Association reprezentujące interesy klubów w UEFA. - Spodziewamy się, że zbierzemy 2-3 mln euro. Futbol też ma obowiązki - mówił szef ECA Karl-Heinz Rummenigge. Nie wiadomo jeszcze, komu zostaną przekazane pieniądze.

Lech, który w czwartek w I kolejce LE podejmie Belenenses, w piątek ogłosił, że weźmie udział w akcji. "W obliczu tragedii, która ma dziś miejsce na Bliskim Wschodzie, kluby uczestniczące w najbardziej prestiżowych rozgrywkach Starego Kontynentu postanowiły nie być wobec niej obojętne" - czytamy na stronie internetowej. Stowarzyszenie Kibiców Lecha Poznań oświadczyło później: "Nasz Klub został zmuszony decyzją ECA do wzięcia udziału w tej akcji. Nie zgadzamy się z taką formą podejmowania decyzji i nie będziemy komentowali szerzej zaistniałej sytuacji, aby nie narazić naszego Klubu na dalsze bezsensowne decyzje UEFA". W sobotę Borowicz mówił już: - Otrzymaliśmy informację, że możemy sami wybrać organizację pomagającą uchodźcom.

Klub szuka jej razem z SKLP.

Legia, która w II kolejce LE podejmie Napoli, zapowiedziała przekazanie pieniędzy na rzecz sprowadzenia do ojczyzny polskich uchodźców ze strefy wojennej w Donbasie. - Rozumiemy i popieramy ideę pomocy najbardziej potrzebującym, którzy muszą uchodzić ze swych domów przed zagrożeniem, jakie niesie wojna. Cieszymy się, że dzięki tej inicjatywie uda się zapewnić im bezpieczeństwo i sprowadzić do Polski - mówił prezes Legii Bogusław Leśnodorski.

Więcej o: