Aplikacja
Aplikacja Sport.pl LIVE
  POBIERZ

Francuska prasa po meczu z Polską: Towarzyski tylko z nazwy. Smutne 1:0

Francuskie gazety zgodnie przyznają, że zwycięski 1:0 mecz z Polską w Warszawie, był towarzyskim tylko z nazwy. Gazety doceniają dobrą postawę rezerwowych, którzy w sezonie urlopowym zmobilizowali się i ograli naszą kadrę. Co ciekawe dwa najważniejsze tytuły sportowe stwierdziły, że gol nie był samobójczy, za strzelca bramki uznając Charlesa N'Zogbie.

L'Equipe - "Na ocenę dobrą"

Największy sportowy dziennik we Francji pisze, że "Les Bleus zakończyli serię trzech meczów w Europie Wschodniej zwycięstwem nad Polską". Co ciekawe jako zwycięzcę bramki gazeta podaje nie Tomasza Jodłowca, ale Charlesa N'Zogbie.

Zdaniem autora piłkarze mogą wyjechać na wakacje z poczuciem spełnienia, mimo że z trzech meczów wygrali tylko te dwa, które nie liczyły się do żadnej klasyfikacji. "Sporą wartością jest to, że nie dali się ponieść swego rodzaju demobilizacji w tak późnym okresie sezonu. Trzy dni po zwycięstwie nad Ukrainą, znaleźli rezerwy fizyczne i techniczne, by odnieść przekonujący sukces w Polsce" - czytamy w relacji.

Dziennik zauważa, że polscy kibice bili brawo podczas odgrywania "Marsylianki", zanim rozpoczął się ten mecz, który towarzyski był tylko z nazwy. "Ostre starcia, poświęcenie, prawdziwa bitwa o posiadanie piłki w środku pola".

France Football - "Mała poprawa u Les Bleus"

Gazeta zaznacza, że Francuzi po siedmiu długich latach znów zanotowali serię dziesięciu meczów bez porażki. "FF" także jest zdania, że ten mecz miał niewiele wspólnego z towarzyskim, a strzelcem gola również uznano N'Zogbie. Oprócz niego autor docenia także debiutanta Cedrica Carasso, który zachował czyste konto.

"Pomimo zwycięstwa wciąż jednak życzylibyśmy sobie czegoś więcej. Ten zespół francuski - mimo że w rezerwowym składzie - miał armaty, by postarać się o lepszy wynik niż smutne 1:0."

Le Monde - "Francuzi wykorzystali polską gościnność"

Największy niesportowy dziennik w kraju pisze, że oba zespoły stworzyły ładne widowisko na przyzwoitym technicznym poziomie. "Gra była prowadzona do przodu, choć Polakom brakowało precyzji, by ostatecznie zaniepokoić Carasso". Autor zaznacza także, że Francuzi mieli bardzo dobrego Bakary'ego Sagnę, który zażegnywał niebezpieczne sytuacje.

Obraniak: Szkoda przegranej

Na indywidualne oceny Polaków pokusił się portal footbal365.fr, według którego najlepsi w drużynie Franciszka Smudy byli: Wojciech Szczęsny, Jakub Błaszczykowski, Dariusz Dudka i Robert Lewandowski. Nikt nie zasłużył na notę zdecydowanie negatywną, choć zaznaczono, że Rafał Murawski "sprawiał wrażenie, że nie gra w tempie", a Ludovic Obraniak "dobrze zaprezentował się w pierwszej połowie, ale po przerwie stopniowo gasł".

Relacja z meczu - Francja pokonała Polskę ?

Więcej o: