Smuda: Mimo zwycięstwa wciąż nie czuję się pewnie

Każdy wygrany mecz cieszy. Nieważne, z którą drużyną. Czytałem, że to była Argentyna D. W takim razie my byliśmy Polską B, bo brakowało u nas siedmiu piłkarzy. Batista powiedział, że to jego trzecia drużyna? Jakbym przegrał, też bym się tak tłumaczył - mówił trener Franciszek Smuda po zwycięstwie reprezentacji Polski nad Argentyną 2:1.

Franciszek Smuda, selekcjoner reprezentacji Polski po meczu z Argentyną

O Argentynie

Każdy wygrany mecz cieszy. Nieważne, z którą drużyną. Czytałem, że to była Argentyna D. W takim razie my byliśmy Polską B, bo brakowało u nas siedmiu piłkarzy. Batista powiedział, że to jego trzecia drużyna? Jakbym przegrał, też bym się tak tłumaczył.

O reprezentacji Polski

Piłkarze dali z siebie wszystko. Nie będę analizował, kto był mocny, a kto słaby, ale podobała mi się gra stoperów. Grzegorz Wojtkowiak i Tomasz Jodłowiec nie popełnili dziś żadnego błędu. Dzięki temu spotkaniu wiem, że w razie kontuzji innych środkowych obrońców mogę postawić na nich. Podam wam przykład. W Lechu Jakub Wilk był wyłącznie lewoskrzydłowym, nie chciał słyszeć o grze na obronie. Na treningach i zgrupowaniach sprawdzałem jednak, jak zachowuje się w defensywie. Kilka tygodni później w Lechu kontuzji doznał Luis Henriquez, na lewej obronie musiał zagrać Wilk i zaprezentował się świetnie.

Podobał mi się też Jakub Wawrzyniak. Dopóki miał siłę, grał dobrze, pod koniec faulował, ale jestem z niego zadowolony. Będzie z niego zmiennik na lewą stronę defensywy. Od trójki z Borussii wymagam tylko tego, by grali tak jak w klubie. W niedzielę wyszło im kilka akcji.

Mnie najbardziej zależy na wypracowaniu schematów na Euro 2012. Piłkarze wiedzą już, o co mi chodzi. Jeśli czasami brakowało nam zgrania, to dlatego, że nie jesteśmy Barceloną, tylko młodym zespołem tworzonym od kilkunastu miesięcy. Na zgrupowaniach mamy dwa czy trzy treningi, trudno wtedy wszystko wypracować. Nie mogę dla przykładu poświęcić całych zajęć na trening strzelecki.

O zwolnieniu

Mimo zwycięstwa wciąż nie czuję się pewnie, ale mnie krytyka kibiców i mediów mobilizuje. Tak samo myślą piłkarze. W sobotę przyszli do mnie i powiedzieli: Jak ktoś chce pisać o nas źle, proszę bardzo, to nas bardzo motywuje.

O Francji

Brakowało nam dzisiaj Ludovica Obraniaka, który bardzo często podaje piłkę napastnikom. Chcemy go przygotować na mecz z Francją. Życzę mu, by strzelił w czwartek gola i mógł zrobić kołyskę dla narodzonej niedawno córki. O innych zmianach mówić nie chcę.

Wątpiących w kadrę nie ubyło, choć Polska pokonała Argentynę ?

Więcej o: