Grecy wolą oglądać swoich koszykarzy niż polskich piłkarzy

We wtorek o 20:30 Grecja podejmuje w towarzyskim meczu Polskę. Spotkanie prawdopodobnie obejrzy z trybun garstka widzów. Transmisja w TVP 1, relacja Z Czuba i na żywo w Sport.pl.

Spotkanie odbędzie się na stadionie Olympiakosu, ostatniego wielkiego klubu, w którym Michał Żewłakow, który tym meczem kończy karierę w reprezentacji odnosił boiskowe sukcesy. Spędził w nim cztery sezony (2006-2010), wywalczył trzy tytuły mistrza Grecji i grał w Champions League.

- Niech nie spodziewa się tłumów, choć bilety są tanie. Kosztują 10, 15 i 20 euro - mówi Sport.pl grecki dziennikarz Kostas Chalemos. - We wtorek o 21 koszykarze Olympiakosu grają ćwierćfinałowy mecz Euroligi w Sienie, a 45 minut później zaczyna się prawdziwy hit, czyli Panathinaikos podejmuje Barcelonę. Wobec tak ważnych dla greckich kibiców meczów w baskecie, nikogo nie obchodzi piłkarski sparing z Polską, której - na dodatek - jednym z najlepszych piłkarzy jest Roger Guerreiro, czyli rezerwowy AEK. Mecze koszykarzy i piłkarzy pokaże na żywo telewizja, ale to ci pierwsi wzbudzają zdecydowanie większe zainteresowanie. Stadion piłkarski wypełnia się po brzegi tylko na mecze o punkty i kiedy gramy z najmocniejszymi drużynami Europy.

Jestem niemile widziany, żeby nie powiedzieć zbędny - mówi Michał Żewłakow ?

Więcej o: