Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Dowhań: Szczęsny jeszcze poczeka, bo Fabiański jest zbyt dobry

Sukcesy polskich bramkarzy na Wyspach Brytyjskich, zwłaszcza tych z Legii Warszawy, przyciągnęły światła reflektorów również na Krzysztofa Dowhania, trenera bramkarzy klubu przy Łazienkowskiej. Zachwalany m.in. przez Arsene'a Wengera Dowhań twierdzi, że cieszy się z rywalizacji Polaków w bramce Arsenalu, ale na razie to Fabiański jest lepszy.

Trener bramkarzy Legii Warszawy Krzysztof Dowhań nadal utrzymuje kontakty ze wszystkimi byłymi golkiperami "Legionistów", nadal śledzi ich występy i nie stroni od ocen byłych podopiecznych.

- Łukasz tak łatwo się nie da. Jeśli będzie bronił jak ostatnio, trener Arsene Wenger raczej nie będzie szukał nowego rozwiązania. Wojtek musi się uzbroić w cierpliwość i na treningach pokazać , że jest lepszy. To młody chłopak, brakuje mu doświadczenia. Dobrze, że już naciska Fabiańskiego, bo zawsze powtarzam, że nie ma nic lepszego jak zdrowa rywalizacja bramkarzy.

Zachwalany ostatnio przez szkoleniowca Arsenalu Londyn Arsene'a Wengera trener bramkarzy Legii dał się także namówić na stworzenie prowizorycznego rankingu polskich bramkarzy.

- Najlepsi są Boruc i Fabiański, ale nie chce pozycjonować, który jest numerem jeden. Dalej Sandomierski, Szczęsny, Kuszczak, Tytoń. O golkiperów na Euro nie musimy się martwić. Jeśli trener Franciszek Smuda uzna, że potrzebny mu mentor dla młodzieży, przyda się Jerzy Dudek - mówi Dowhań.

Fabiański dobrze oceniany po meczu z Chelsea ?

Więcej o:
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ