Reprezentacja. Wołąkiewicz pomocnikiem, Smolarek za plecami Lewandowskiego?

PRZEGLĄD PRASY: Wszystko wskazuje na to, że Franciszek Smuda postawi na Huberta Wołąkiewicza ale... w środku pola. Podczas treningów defensor Lechii sprawdzany był zawsze na pozycji lewego obrońcy. - I co z tego? Uważam, że da radę w pomocy - uważa selekcjoner Przeglądowi Sportowemu.

W porównaniu do meczu z USA Franciszek Smuda jest zmuszony do wykonania minimum dwóch zmian w wyjściowym składzie. Adam Matuszczyk i Jakub Błaszczykowski opuścili już zgrupowanie kadry i wrócili do Niemiec, gdzie trenują w klubach. Pomocnika Borussi zastąpi najprawdopodobniej Euzebiusz Smolarek, natomiast Matuszczyka... Hubert Wołąkiewicz.

Lewy obrońca Lechii na treningach testowany był przez Smudę na swojej nominalnej pozycji. - I co z tego? - odparł Smuda. - Wystarczy, że widzę jak on się zachowuje, jak podaje, przyjmuje piłkę, by wiedzieć, czy da radę zagrać w pomocy, czy nie. Uważam, że da - wyjaśnia w wywiadzie dla Przeglądu Sportowego selekcjoner reprezentacji Polski. Opcją rezerwową dla Wołąkiewicza ma być Radosław Majewski.

W porównaniu ze składem, który zremisował z w Chicago zajdą jeszcze dwie zmiany. Między słupkami bramki Polaków stanie Przemysław Tytoń, zaś na środku obrony Dariusza Pietrasiaka zastąpi Kamil Glik.

- Musieliśmy tu przyjechać bez czterech obrońców, którzy gdyby nie kontuzje niemal na pewno by się w kadrze znaleźli. Pietrasiak popełnił błędy, ale to nie znaczy, że go skreślam na dobre. Pewnie w tej szerokiej kadrze będzie, gdzieś na liście rezerwowych, tak by zawsze można było po niego sięgnąć - ocenił status obrońcy Polonii Smuda.

Czy w meczu z Ekwadorem ma szanse zadebiutować 18-letni Bartosz Salamon? Smuda nie ukrywa, że będzie chciał sprawdzić kilku zawodników w meczu, ale z drugiej strony uważa, że postawa na treningu niekiedy wystarcza, by dokonać oceny piłkarza. - Chłopak ma talent - ocenia selekcjoner.

Problem ze sparingiem. Turcja nie chce grać z reprezentacją Polski ?

Więcej o: