Kadra szuka snajpera

Mecz z Ukrainą był dopiero trzecim, w którym drużyna Franciszka Smudy - pomijając zimowy wypad rezerwowych do Azji - strzeliła gola. Po blisko roku pracy selekcjonera wciąż nie wiadomo, kto będzie liderem ataku. I nie ma wielkich szans, by napastnika wsparli gracze środka pola

Poza wspomnianymi styczniowymi sparingami w Tajlandii, na które pojechała kadra złożona z piłkarzy grających w kraju, bramki w kadrze Smudy zdobywali Maciej Rybus, Jakub Błaszczykowski, Robert Lewandowski i Ireneusz Jeleń. Dla każdego gol był jednak incydentem. Żaden nie gwarantuje, że będzie trafiał regularnie.

Przez ostatnie miesiące przywódcą ataku wydawał się Lewandowski. 22-letni napastnik został królem strzelców ekstraklasy. Problemy zaczęły się po transferze do Borussii Dortmund. Z gwiazdy zamienił się w pierwszego rezerwowego, który powoli przystosowuje się do gry w Bundeslidze. Jeśli nie zacznie trafiać, jego pozycja może się jeszcze pogarszać, bo po długiej kontuzji wraca Egipcjanin Mohamed Zidan.

- Spodziewałem się tego. Na początku w Lechu też siedziałem na ławce, więc się nie przejmuję. Prezentuję się jednak coraz lepiej - powiedział Lewandowski, który w sparingu z Ukrainą był rezerwowym. Smuda wolał postawić na regularnie występującego w klubie Ireneusza Jelenia. Selekcjoner bardzo chwali 29-letniego napastnika, nie skrytykował go, choć ten w sobotę zmarnował trzy świetne szanse na gola. Trudno jednak opierać atak na piłkarzu, który z powodu permanentnych kłopotów ze zdrowiem przez ostatni rok zagrał w kadrze pięć razy.

Mimo prób Smuda nie znalazł konkurencji dla tego duetu. Trzecim napastnikiem kadry jest Artur Sobiech, nie wiadomo, czy utrzyma się w niej Ebi Smolarek.

 

Piłkarze po remisie z Ukrainą: myśleliśmy, wygraliśmy

Z napastnikami problemy miał także Leo Beenhakker. Ale w jego drużynie za zdobywanie bramek odpowiadali też pomocnicy, drugim polskim strzelcem eliminacji Euro 2008 był skrzydłowy Jacek Krzynówek nękający bramkarzy uderzeniami zza pola karnego.

Dziś takich piłkarzy w środku pola nie ma. Błaszczykowski, choć jak żaden Polak potrafi dryblować i przeprowadzić dynamiczny rajd, bramkarzy pokonuje rzadko. Przez trzy sezony w Borussii Dortmund trafił ledwie pięć razy. Po dwóch golach w debiucie z Grecją bramki w reprezentacji przestał zdobywać Ludovic Obraniak.

Smuda na razie wciąż testuje piłkarzy. Dopiero gdy zacznie pracować nad taktyką i zgraniem, zobaczymy, jakie pomysły na zdobywanie bramek przekaże drużynie. I czy spróbuje nauczyć piłkarzy wykonywania stałych fragmentów gry. Ostatnią bramkę z rzutu wolnego - bezpośrednio, po strzale - reprezentacja zdobyła osiem lat temu.

Najlepsi strzelcy w kadrze na Ukrainę

Kolejno: imię i nazwisko, mecze i gole w reprezentacji

Ebi Smolarek 44 19

Robert Lewandowski 25 6

Ireneusz Jeleń 26 5

Jakub Błaszczykowski 34 3

Michał Żewłakow 98 3

W meczu z Australią nie zagrają Bandrowski i Sobiech  ?

Więcej o: