Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Adam Sarota - anonimowy kandydat do kadry Smudy

Według australijskich mediów Adam Sarota ma przyjechać na zgrupowanie piłkarskiej reprezentacji Polski. Kłopot w tym, że nie zna go nawet selekcjoner Franciszek Smuda.

Kim jest Sarota? To 21-letni pomocnik, który urodził się w Australii, ale ma także polski paszport. Występował m.in. w juniorskiej drużynie 1. FC Koln (Niemcy), a jako senior grał w klubach z Brisbane. W kwietniu - dzięki kontaktom holenderskiego menedżera - trafił na testy do występującego w Eredivisie FC Utrecht. Po dwóch tygodniach podpisał z tym klubem trzyletni kontrakt. W czwartek siedział na ławce rezerwowych, kiedy jego klub gromił Celtic Galsgow (4:0). Był piłkarzem roku w australijskim odpowiedniku Młodej Ekstraklasy.

Dziennik "The Courier-Mail" poinformował w piątek, że Polski Związek Piłki Nożnej zaprosił pomocnika do Krakowa na zgrupowanie reprezentacji przed meczem z Australią (7 września). Gazeta cytuje też wypowiedzi Tony'ego Saroty, ojca piłkarza: - Wolałbym, by Adam zagrał dla Australii. Ale jeśli trener nie będzie go powoływał na mecze eliminacji do mistrzostw świata 2014, może wtedy powinien wybrać Polskę?.

Co na to PZPN? Maciej Chorążyk, który w związku zajmuje się wyszukiwaniem piłkarzy o polskich korzeniach, na pytanie o młodego pomocnika zrobił wielkie oczy. - Pierwsze słyszę o tym zawodniku. Nie wiem, kto się z nim kontaktował. Na pewno nikt z sekcji monitoringu - zapewnił.

Jeszcze bardziej zaskoczony był Smuda. - Sarota? Czy to piłkarz czy jakiś dziennikarz? - dopytywał selekcjoner. - Nie znam go i nie ma nic na rzeczy. Można mi wierzyć, ja nigdy nie kłamię.

Skąd więc publikacja w australijskiej prasie? Jedna z wersji mówi, że był to chytry zabieg menedżera, który - podając nieprawdziwą informację - chciał ściągnąć uwagę na swojego klienta.

Chorążyk: - Takie rzeczy się zdarzają. W tekście australijskiej gazety nie ma podanego nazwiska osoby z PZPN, która miałaby kontaktować się z piłkarzem, dlatego można uznać, że to "podpucha".

Telefon do menedżera, który opiekuje się Sarotą, nie rozwiązał sprawy. Usłyszeliśmy co prawda, że informacje o zaproszeniu ze strony PZPN nie są prawdziwe, ale że piłkarz stoi przed wyborem między Polską a Australią.

Sprawdź nas na facebook.com/Sportpl ?

Więcej o:
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ