Lewandowski dla Sport.pl: Chcę się zmierzyć z Vidiciem

- Nie patrzę na nazwiska obrońców przeciwko którym gram, ale występ przeciwko Vidiciovi z Manchesteru United, to wielkie wyzwanie. Aż chcę się sprawdzić - mówi Sport.pl napastnik Lecha Poznań Robert Lewandowski. Mecz z Serbią o 20:30. Relacja Z czuba i na żywo na Sport.pl od godziny 20.

Robert Błoński: W meczu z Finlandią wypadłeś słabo. To efekt tego, że myślisz o tym, czy Lech zgodzi się w końcu na transfer do Borusii Dortmund czy raczej - jak tłumaczy trener Smuda - efekt rozluźnienia po zdobyciu tytułu mistrza Polski?

Robert Lewandowski: Nie w każdym meczu będę strzelał gole. Przyjeżdżając na zgrupowanie, wyłączyłem zupełnie temat Lecha i transferu. Nie ma mnie w mediach, bo skupiam się na meczach kadry. Odbiór spotkania z Finami byłby inny, gdybyśmy strzelili bramkę. Nie udało się, choć okazje były. Zabrakło zimnej krwi, z Serbią i Hiszpanią powinniśmy być skuteczniejsi.

Goli wymaga się przede wszystkim od napastników. Nie było ani jednego, więc ocena występu była niska.

- Zacząłem na trochę innej pozycji, odsunięty od środka pola karnego, bardziej z lewej strony. Rok temu grałem w tym miejscu, w Lechu byłem ustawiany jako typowy środkowy napastnik. Finlandię traktuję jako przetarcie przed następnymi występami. Przypomniałem sobie, jak grać i jak się ustawiać przy tym systemie.

W środę zmierzysz się z gwiazdami europejskiej piłki m.in. Vidiciem z Manchesteru United, Ivanoviciem z Chelsea, Kolarovem, który przechodzi z Lazio do Realu Madryt. Wszyscy jesteśmy ciekawi, jak w konfrontacji z nimi poradzi sobie najlepszy piłkarz polskiej ekstraklasy.

- Aż chce się grać przeciwko takim zawodnikom. To najwyższa półka. W klubie grałem już przeciwko świetnym obrońcom, ale mecze w kadrze to coś zupełnie innego. Fajnie by było pokazać się z dobrej strony. Przed meczem na nazwiska nie patrzę. Znam je i czuję respekt. Poprzeczka wisi bardzo wysoko, ale nie wolno nikogo się bać. Trzeba stawić czoła wyzwaniu.

Jak się czujesz w ustawieniu 4-3-3?

- Dopiero zaczynamy się tego uczyć. Z każdym meczem powinno wyglądać lepiej.

Serbia to rywal z najwyższej półki, numer 15 rankingu FIFA.

- Będzie okazja sprawdzić się, ile i czego brakuje nam dwa lata przed Euro. Liczyć się będzie przede wszystkim gra i realizacja taktyki. Wynik też, ale trochę mniej. Lepiej mierzyć się z najlepszymi, rezultaty będą istotne za dwa lata.

Co można powiedzieć o zespole Smudy? Ma swoje zasady, ustawienie, kilku pewniaków.

- Na każde następne zgrupowanie każdy będzie przyjeżdżał i wiedział, jak, na danej pozycji trzeba grać i czego oczekuje trener. Im lepiej będziemy przygotowani taktycznie, tym mecze będą łatwiejsze.

A Lewandowskiego sprawdzi Subotic

Neven Subotic kontra Robert Lewandowski. Serbski obrońca Borussii Dortmund w meczu reprezentacji w Kufstein zamierza sprawdzić umiejętności Polaka, który w nowym sezonie ma być jego klubowym kolegą. - Tylko niech się bardzo nie denerwuje, jak przegra - zaznaczył Subotic .

Serbowie będą dogrywać szczegóły na Polakach ?

Więcej o: