Na takie przełamanie liczyli wszyscy kibice reprezentacji Polski. Piłkarze Jana Urbana bardzo pewnie pokonali Rumunię, oddalili widmo spadku do dywizji C Ligi Narodów i włączyli się do walki o miejsce w najlepszej dwójce w grupie, które może dać awans do elity. A wszystko rozpoczęło się od Roberta Lewandowskiego.
To właśnie kapitan reprezentacji Polski kapitalnie ograł obrońców gości w 22. minucie. Gdy stanął oko w oko z Otto Hindrichem, został powalony przez Radu Dragusina. Sędzia nie miał wątpliwości, dyktując rzut karny dla Polski, a rumuńskiego defensora wysyłając do szatni. Lewandowski ustawił piłkę 11 metrów od bramki i zmylił bramkarza Legii Warszawa, wyprowadzając Biało-Czerwonych na prowadzenie.
Na kolejne trafienia trzeba było poczekać do drugiej połowy. Najpierw kapitalnie w pole karne wbiegł Nicola Zalewski, po czym dograł tuż przed bramkę do Lewandowskiego. Później dogranie Przemysława Frankowskiego do własnej bramki skierował Virgil Ghita. Na 4:0 podwyższył Piotr Zieliński, który wykorzystał absurdalny błąd obrony, a piątą bramkę zdobył Jan Bednarek po rzucie rożnym. Strzelanie zakończył Robert Lewandowski, dla którego było to już 92. trafienie w narodowych barwach.
Zobacz też: Polska ewenementem na skalę światową. To już nie przypadek
W drugim spotkaniu polskiej grupy też się działo, choć wynik na to nie wskazuje. Z reprezentacyjną karierą meczem ze Szwecją żegnał się Edin Dzeko i w swoim ostatnim występie strzelił bramkę... anulowaną chwilę później przez VAR. Podobny problem miał Viktor Gyokeres, któremu nie uznano trafienia z 17. minuty. Szwed poprawił się po godzinie gry.
Gospodarze ani myśleli się poddać i rzucili się do odrabiania strat. Swego dopięli na dziesięć minut przed końcem spotkania, kiedy to Viktora Johanssona pokonał Karim Alajbegović. W końcówce żadnej z drużyn nie udało się przechylić szali zwycięstwa na swoją korzyść.
Takie wyniki oznaczają, że reprezentacja Polski pozostała na trzecim miejscu w tabeli. Polska zbliżyła się jednak do czołowej dwójki tabeli i znacząco oddaliła widmo spadku do dywizji C Ligi Narodów. Zwycięzca grupy bezpośrednio awansuje do elity, a druga drużyna powalczy o promocję w barażach.
Na trwającym zgrupowaniu rozegrane zostanie jeszcze jeden mecz. Piłkarzy Jana Urbana czekać będzie wyjazd do Zenicy, gdzie odbędzie się starcie z Bośnią i Hercegowiną. Już teraz zapraszamy do śledzenia relacji tekstowej z tego spotkania na stronie Sport.pl oraz w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.