Hajto: On w reprezentacji nie gra dla pieniędzy. Niesamowicie go za to szanuję

Reprezentacja Polski przegrała 2:3 ze Szwecją w finale baraży, przez co nie wystąpiła na ostatnim turnieju finałowym mistrzostw świata. - Przykład: Biorę dzisiaj wszystkich z ostatniego meczu ze Szwecją i przychodzę do szatni, jestem kapitanem czy prezesem PZPN. Mówię tak: "chłopaki, teraz gracie trzy lata za darmo" - mówił Tomasz Hajto w "Prawdzie Futbolu".
Tomasz Hajto
https://www.youtube.com/watch?v=OggZI65ROP0

Reprezentacja Polski nie notuje najbardziej udanych miesięcy w swojej historii. Najpierw Biało-Czerwoni przegrali 2:3 ze Szwecją w finale baraży, przez co opuścili pierwszą wielką imprezę piłkarską od 2014 r.  Potem pojawiły się informacje w mediach, że pozycja Jana Urbana nie jest tak mocna, jak mogłoby się wydawać. - Jeśli wyniki w Lidze Narodów okażą się falstartem, to w nowy rok wejdziemy z nowym selekcjonerem - mówił Piotr Wołosik w podcaście "Ofensywni". Poza tym nadal nie wiadomo, czy Robert Lewandowski będzie kontynuował karierę reprezentacyjną.

Zobacz wideo Zmarnowane zgrupowanie. Najgorsze za kadencji Jana Urbana

Tak zachowałby się Hajto po finale baraży. "Chłopaki, teraz gracie trzy lata za darmo"

Tomasz Hajto pojawił się w "Prawdzie Futbolu" u Romana Kołtonia. Podczas dyskusji o angażu Juergena Kloppa w reprezentacji Niemiec Hajto przyznał, co by powiedział piłkarzom po finale baraży. Punktem odniesienia były słowa Kloppa: "Chcę wystawiać tych, którzy są dobrzy, ale też mają wielką chęć".

- Podam przykład: biorę dzisiaj wszystkich z ostatniego meczu ze Szwecją i przychodzę do szatni, jestem kapitanem czy prezesem PZPN. Mówię tak: "chłopaki, teraz gracie trzy lata za darmo". Wiesz, ilu zostanie? Zostałby Piotrek Zieliński, jestem przekonany, bo on w reprezentacji nie gra dla pieniędzy i niesamowicie go za to szanuję. Może jeszcze czterech-pięciu młodych na dorobku. Wielu by powiedziało: "Ty, jak to za darmo?". To byłoby takie "grasz w ciemno", a ja mówię: sprawdzam - powiedział.

- Oni cały czas o czymś mówią, porównując się do różnych generacji piłkarzy. A ja bym powiedział, że zapłacę im premię za awans na koniec. Nie macie nic z reklam, z niczego. Reklamy robimy za darmo, bo inwestujemy w nową siedzibę. Ja bym taki przykład zrobił. Zostałby Zieliński i młodzi - dodaje Hajto.

Tak reklamodawcy mogli żerować na piłkarzach reprezentacji. "Straszne frajerstwo"

W ten sposób Hajto i Kołtoń nawiązali do ostatnich słów Wojciecha Szczęsnego z wywiadu dla Kanału Zero, gdzie bramkarz Barcelony mówił o podejściu reklamodawców.

Zobacz też: Rewolucja w światowym futbolu. Tak UEFA chce wysadzić z siodła Infantino

- Były takie przypadki, gdzie sponsor chce kontrakt z Robertem Lewandowskim, Robert odmawia i bierze sobie reprezentację Polski i Robert Lewandowski musi jako reprezentant w tych reklamach brać udział, co jest ogromną stratą dla niego. Uważam, że to jest straszne frajerstwo. Ja myślę, że Robert Lewandowski dużo więcej stracił finansowo na grze w reprezentacji, niż zyskał - tłumaczył Szczęsny w programie "Ognisko u Stana".

- Były bilbordy, czy jakieś tam inne paczkomaty, gdzie ja byłem w koszulce reprezentacji Polski, nie będąc już w reprezentacji Polski. Pomyślałem sobie, że gdyby chciał mnie na tym paczkomacie, musiałby parę milionów zapłacić. Ale już zapłacił sobie za bycie sponsorem reprezentacji i wziął mnie - dodał Szczęsny.

Więcej o: