Trwają ostatnie przygotowania uczestników mundialu do rywalizacji na turnieju w Ameryce Północnej. Zaś gdzie mecze towarzyskie, tam i zmiany w rankingu FIFA. Bieżący tydzień na pierwszym miejscu zaczęła reprezentacja Francji. Wicemistrzowie świata zanotowali jednak wpadkę. Przegrali bowiem sparing z Wybrzeżem Kości Słoniowej (0:1), co sprawiło, że stracili w rankingu prawie osiem punktów i zapłacili za to pozycją.
Na pierwsze miejsce bez gry awansowali Argentyńczycy. Mistrzowie świata swoje testy generalne mają jeszcze przed sobą. W nocy z 6 na 7 czerwca o 2:00 czasu polskiego zagrają z Hondurasem, a w nocy z 9 na 10 czerwca o 3:00 z Islandią. Francuską wpadkę mogli wykorzystać Hiszpanie. Gdyby wygrali swój sparing z Irakiem, to oni byliby teraz liderami. Zremisowali jednak 1:1, przez co wskoczyli tylko na drugie miejsce (Francja jest trzecia). Francuzi przed mundialem zagrają jeszcze z Irlandią Północną (8 czerwca, 21:10), a Hiszpanie z Peru (9 czerwca, 4:00).
Swoją pozycję zmienili też Polacy. Porażka z Ukrainą (0:2) oraz remis z Nigerią (2:2) sprawiły, że osunęliśmy się z 35. miejsca w rankingu FIFA na 36. lokatę. Wyprzedził nas nie kto inny, jak Rosja. Mimo wykluczenia z oficjalnych rozgrywek, kraj ten nigdy nie został usunięty przez światową federację z rankingu. Rosjanie wygrali sparing z Burkina Faso (1:0) i dzięki temu nas wyprzedzili.
Oczywiście do dnia rozpoczęcia mistrzostw świata (11 czerwca) lider światowego rankingu może się jeszcze zmienić, choć kandydatom wcale nie musi aż tak na tym zależeć. W pewnym sensie nawet nie powinno, bo odkąd wprowadzono ranking FIFA (rok 1993), to ani razu drużyna, która zaczynała turniej jako lider, nie sięgnęła potem po mistrzostwo świata. Cztery lata temu w Katarze z pierwszego miejsca zaczęli Brazylijczycy, którzy później odpadli w ćwierćfinale. Zwycięska wówczas Argentyna zaczynała jako trzecia w zestawieniu.