Do dziś Jana Urbana boli porażka w meczu ze Szwecją (2:3), który odbył się 31 marca. Finał baraży o mundial był najważniejszym meczem za kadencji tego selekcjonera i jednocześnie pierwszym przegranym pod jego wodzą. Biało-Czerwoni zagrali bardzo dobrze w ofensywie, ale to nie wystarczyło do upragnionego zwycięstwa. W najbliższym czasie Polacy stoczą dwie potyczki towarzyskie - 31 maja zmierzą się z Ukrainą, a 3 czerwca z Nigerią.
Na najbliższe zgrupowanie reprezentacji Polski ma przyjechać Robert Lewandowski, którego przyszłość w kadrze jest niewiadomą. Co prawda Mateusz Ligęza z Radia ZET informował, że kapitan polskiej kadry jest zdecydowany na to, by kontynuować grę w narodowych barwach do Euro 2028, ale oficjalnej decyzji jeszcze nie ma.
Urban podkreśla w rozmowie z Interią, że nikt nie wywiera presji na Lewandowskim. W rozmowie z Interią przyznał, że jeszcze nie wie, czy może układać sobie wizję kadry z doświadczonym napastnikiem w składzie.
- Wiem, że przyjedzie teraz na to zgrupowanie, natomiast nie naciskamy na niego w żaden sposób. Jest legendą nie tylko polskiej piłki, ale legendą w ogóle piłki nożnej na świecie, bo to co osiągnął to jest niesamowite, i ma prawo do spokojnego wyboru, czy podjęcia decyzji w czasie, kiedy sam uzna za słuszne. My musimy być przygotowani po prostu na wszystko - powiedział selekcjoner reprezentacji Polski, dodając też, że Lewandowski wie, iż ma otwarte drzwi do kadry.
Za Lewandowskim emocjonalne pożegnanie z FC Barceloną. W niedzielę (17 maja) po raz ostatni wystąpił w koszulce "Dumy Katalonii" na Camp Nou. Działacze klubu, piłkarze oraz kibice pokazali, że bardzo doceniają "Lewego" za cztery lata gry w Barcelonie. Teraz przed 37-latkiem wybór nowego zespołu.
Czytaj także: Media: Jagiellonia znalazła nowego bramkarza
Część fanów marzy o tym, by występował np. we włoskiej Serie A, ale bardzo możliwe, że on sam postawi na grę w Arabii Saudyjskiej, gdzie jest mniejsza intensywność. Co na ten temat sądzi Urban?
- Wydaje mi się, że tutaj odpowiedź jest prosta. Robert wybierze ligę, która pozwoli mu być na boisku jak najdłużej, ale w kwestii wpływu tej decyzji na grę w reprezentacji, to byśmy oceniali już po jego występach w kadrze. Z drugiej strony jest tak doświadczonym zawodnikiem, że na pewno by wiedział, gdyby działo się coś złego, i że to moment na powiedzenie "stop", bo już nie daje rady - ocenił.