Koniec konfliktu w kadrze. "Wszystko sobie wyjaśniliśmy"

Nie ma sensu, by utalentowani ludzie się kłócili - a od miesięcy w konflikcie pozostawali selekcjoner reprezentacji Polski Jan Urban i obrońca Sassuolo Sebastian Walukiewicz. Poszło o brak kontaktu z 26-latkiem. Dobre wieści przekazuje Radio Gorzów. Defensor potwierdził, że topór wojenny został zakopany i będzie do dyspozycji trenera. Na najbliższe zgrupowanie jednak nie przyjedzie.
+Mecz Polska - Portugalia Liga Narodw UEFA
Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl

Jednym z głównych tematów podczas marcowego zgrupowania kadry była nieobecność Sebastiana Walukiewicza. Obrońca jest ważnym ogniwem grającego w Serie A Sassuolo, ale ani razu nie pojawił się zgrupowaniu, od kiedy selekcjonerem jest Jan Urban. 

Zobacz wideo Żelazny o Lewandowskim: Arabia Saudyjska jest poniżej jego ambicji

Jeszcze w zeszłym roku Urban wyjaśniał swoją decyzję tym, że Walukiewicz grał głównie jako prawy obrońca, a ta pozycja jest należycie obsadzona nawet i bez niego. Na powołanie zasłużył sobie wtedy nieco bardziej wszechstronny Bartosz Bereszyński. Przed barażami o mistrzostwa świata okazało się jednak, że powód jest zupełnie inny. 

Konflikt w kadrze przez brak kontaktu

Nie odmówiłeś mi, ale reprezentacji (...) Nie oczekuję od niego przeprosin, ale ja nie będę dzwonił. Nie oczekuję niczego. Nie wyolbrzymiajmy sytuacji, ze Walukiewicz zbawia polską piłkę - wyjaśnił selekcjoner. Według Urbana Walukiewicz nie odbierał telefonów od dyrektora kadry Adriana Mierzejewskiego. Inna była wersja przedstawiona przez agenta piłkarza

Zobacz też: Rodzina polskiego trenera cierpiała przez hejt. "Synowie przyszli i powiedzieli..."

"Nieprawda, że selekcjoner dzwonił do Sebastiana, to po pierwsze. Od momentu objęcia posady selekcjonera nigdy trener nie rozmawiał i nie kontaktował się z Walukiewiczem" - napisał na Twitterze Tomasz Suwary. Wszystko wskazuje jednak na to, że topór wojenny został zakopany, a wzajemne oskarżenia nie wpływają już na stosunki między piłkarzem a selekcjonerem.

Sebastian Walukiewicz wróci do kadry

Poinformował o tym dziennikarz Radia Gorzów, Filip Górecki, który rozmawiał z Sebastianem Walukiewiczem na piątkowych meczach gorzowskich drużyn - Warty i Stilonu. - To już historia. Myślę, że z trenerem Urbanem sobie wszystko wyjaśniliśmy. (...) Rozmawialiśmy około trzy tygodnie temu i myślę, że między nami jest już wszystko dobrze - powiedział obrońca Sassuolo.

Jednocześnie Walukiewicz potwierdził, że nie pojawi się w kadrze na najbliższe mecze. - Na to zgrupowanie na pewno nie pojadę ze względu na kontuzję, ale zobaczymy w przyszłości - przekazał w rozmowie z Radiem Gorzów. Swój sezon zakończył więc notując 34 występy ligowe w barwach Sassuolo. Klub nie poinformował jeszcze o decyzji w sprawie wykupu wypożyczonego z Torino obrońcy.

Na najbliższym zgrupowanie zatem 26-latek się nie wybiera. Ominą go więc mecze z Ukrainą i Nigerią. Sebastian Walukiewicz będzie jednak dostępny na jesienne mecze reprezentacji Polski. W Lidze Narodów rywalami Biało-Czerwonych będą reprezentacje Bośni i Hercegowiny, Rumunii oraz Szwecji.

Więcej o: