Przemysław Płacheta jest piłkarzem Oxford United od dwóch lat. W poprzednim sezonie był on kluczowym zawodnikiem zespołu, który wywalczył utrzymanie w angielskiej Championship. W tym sezonie było już dużo gorzej.
Płacheta grał dużo mniej niż rok temu. 27 meczów w barwach Oxfordu przełożyło się na zaledwie 1208 minut na boisku. Najgorzej jest od połowy lutego, bo Polak przestał pojawiać się nawet w kadrze meczowej - w marcu i kwietniu spędził na boisku łącznie niecałe 50 minut. Odsunięcie siedmiokrotnego reprezentanta Polski od składu nie przyniosło jednak poprawy formy. Oxford United spadło z Championship.
Spadek oznacza liczne zmiany w kadrze. W poniedziałek klub oficjalnie ogłosił listę zawodników, którzy opuszczą zespół. Znalazł się na niej Przemysław Płacheta.
Głos w sprawie odejścia Polaka i innych piłkarzy zabrał szef operacji piłkarskich Ed Waldron. - Chciałbym oficjalnie podziękować każdemu zawodnikowi, który odchodzi za ich wkład oraz profesjonalizm w czasie, który spędzili w Oxford United - powiedział. - Przemysław Płacheta i Hidde ter Avest pełnili kluczową rolę w trakcie naszych dwóch sezonów w Championship - dodał.
Klub teraz będzie szukał zawodników chętnych do gry na niższym poziomie rozgrywkowym.
A Płacheta? Cóż, w Anglii już chyba wiele na tym poziomie nie pogra, ale siedmiokrotny reprezentant Polski raczej nie powinien mieć problemu ze znalezieniem pracodawcy w polskiej Ekstraklasie. Płacheta rozegrał w najlepszej polskiej lidze 35 spotkań w barwach Śląska Wrocław w sezonie 2019/20. Strzelił wtedy 8 goli i zanotował 5 asyst.
Dobrą formą w naszej lidze mógłby przypomnieć się selekcjonerowi. Płacheta ostatni raz w drużynie narodowej zagrał w 2021 roku w meczu eliminacji mistrzostw świata z Węgrami. Spędził wtedy na boisku 7 minut.