Polacy nie zagrają na mistrzostwach świata. Biało-Czerwoni przegrali decydujący mecz barażowy ze Szwecją 2:3. Tuż po zakończeniu tego spotkania w mediach społecznościowych Roberta Lewandowskiego pojawiło się zdjęcie z piosenką "Time to say goodbye", co zostało odebrane jako zapowiedź zakończenia kariery reprezentacyjnej.
Tak się jednak nie stało, a sam Lewandowski był ponoć zdziwiony, że jego wpis został odebrany w ten sposób. Obawa, że był to jeden z ostatnich meczów Lewandowskiego w kadrze wciąż jest jednak realna. Wciąż w końcu nie wiadomo, gdzie kapitan reprezentacji Polski będzie grał w następnym sezonie, a najlepsze pożegnanie z reprezentacją - wielkim turniejem - możliwe będzie dopiero za 2 lata - podczas Euro 2028.
Niemniej jednak selekcjoner Jan Urban stara się namówić Roberta Lewandowskiego na kontynuowanie kariery reprezentacyjnej.
- Nie no, przekonuję go oczywiście, chociaż nie powinienem, bo to jest tak doświadczony zawodnik, tyle w życiu zdobył, że wie co ma robić. Ale oczywiście staram się go zmobilizować, żeby był dalej z nami, że ta reprezentacja stara się grać w piłkę, że ta reprezentacja kreuje sytuacje bramkowe, że z jego pomocą po prostu będzie nam łatwiej - powiedział Jan Urban w rozmowie z Kanałem Sportowym.
Selekcjoner przyznał też, że przekazał Lewandowskiemu również wskazówkę ws. wyboru nowego klubu. - Można powiedzieć, że moja rada była ogólna, żeby szedł tam, gdzie będzie szczęśliwy on i jego rodzina - dodał.
Reprezentacja Polski na kolejny mecz o stawkę musi poczekać do jesiennych rozgrywek Ligi Narodów - wtedy Biało-Czerwoni zagrają z Bośnią i Hercegowiną, Rumunią oraz Szwecją. Eliminacje do mistrzostw Europu rozpoczną się dopiero w 2027 roku, a rywali w nich Polska pozna pod koniec 2026 roku.