Forma Zakrzewskiego-Halla nie mogła zostać niezauważona w PZPN oraz w polskich mediach sportowych. Na temat ewentualnego powołania dla zawodnika, który w tym sezonie MLS strzelił już sześć goli i zanotował trzy asysty wypowiedział się nawet Zbigniew Boniek. Prezes PZPN Cezary Kulesza przyznał, że federacja rozmawiała już z matką amerykańsko-polskiego piłkarza.
Jak bardzo realna jest gra piłkarza New York Red Bulls w Biało-Czerwonych barwach? Katarzyna Przepiórka - ekspertka od ligi amerykańskiej - uważa, że szanse na to są bliskie zeru. Ale sam zawodnik nie zdecydował się na stanowcze odrzucenie oferty PZPN.
- Muszę cię spytać o najnowsze wieści. Jesteś mocno łączony z grą dla reprezentacji Polski. Możesz dać nam aktualizację? Co to za historia? W ogóle, jaki to jest zaszczyt, żeby być mocno łączonym z tak świetnym piłkarsko narodem - spytał Zakrzewskiego-Halla dziennikarz prowadzący program "MLS on Air".
- Tak, wiesz, muszę oddać szacunek mojej mamie. Ona się tam urodziła, to jest oczywiście połowa mojego pochodzenia i jestem otwarty na wszystko. Oczywiście doceniam moje polskie korzenie, ale także doceniam te amerykańskie. Zobaczymy, co przyniesie przyszłość - stwierdził Zakrzewski-Hall w odpowiedzi.
Biało-Czerwoni nie zagrają na najbliższym mundialu, który odbędzie się w USA, Meksyku oraz Kanadzie. Polaków czekają teraz mecze towarzyskie z Nigerią oraz - najpewniej - Ukrainą. Na grę o jakąkolwiek stawkę polscy kibice muszą czekać do jesieni, gdy rozpocznie się rywalizacja w Lidze Narodów. W niej Polacy zagrają z Bośnią i Hercegowiną, Rumunią oraz Szwecją.