Julian Zakrzewski-Hall to jeden z najbardziej utalentowanych piłkarz polskiego pochodzenia. Napastnik, mimo zaledwie 18 lat pokazuje doskonałą dyspozycję w barwach New York Red Bulls, w tym sezonie MLS ma już na koncie sześć bramek, do których dołożył dwie asysty. Problem polega na tym, że na ten moment Zakrzewski-Hall gra w juniorskich zespołach Stanów Zjednoczonych, a nie Polski.
Polką jest matka napastnika, Agnieszka. Rodzinę Zakrzewskiego-Halla do zmiany drużyny narodowej próbował przekonać prezes PZPN, Cezary Kulesza. Podczas kongresu FIFA miało dojść do spotkania prezesa z kobietą. Na ten moment możliwe są wszelkie rozwiązania, nastolatek nie zadebiutował jeszcze w seniorskiej kadrze USA.
O przebiegu rozmowy z matką Zakrzewskiego-Halla, Cezary Kulesza opowiedział Sportowym Faktom.
- Rozmowa była długa, konstruktywna, nastawienie mamy zawodnika jest pozytywne, miała wiele pytań i myślę, że udzieliliśmy jej wszystkich informacji - zdradził Sportowym Faktom Kulesza.
Zobacz też: Media: Oto najbliższy rywal kadry Urbana. "Pozostało podpisanie umów"
- Zapewne decyzja będzie należała do samego zawodnika, jaki kraj wybierze. Jeżeli pojawiła się szansa, by grał dla naszej reprezentacji, trzeba było z niej skorzystać. Zobaczymy, co z tego wyniknie - dodaje prezes PZPN.
Niewiele optymizmu jest za to wśród ekspertów, zajmujących się na co dzień ligą MLS. Katarzyna Przepiórka w rozmowie ze Sportowymi Faktami stwierdziła, że szanse na pojawienie się napastnika w biało-czerwonym zespole są niewielkie.
- Moim zdaniem szanse na to są bliskie zeru. Mam kontakt z wieloma Amerykanami, którzy siedzą w piłce i wszyscy są spokojni, że Hall na pewno wybierze grę dla USA - stwierdziła redaktor naczelna serwisu Amerykańska Piłka, w rozmowie ze Sportowymi Faktami.
Zakrzewski-Hall gra przede wszystkim w ataku, ale może wystąpić również na boku pomocy. Seniorska kadra biało-czerwonych nie pojedzie na mistrzostwa świata, w związku z tym w najbliższym czasie zagra wyłącznie mecze towarzyskie. 31 maja z Ukrainą i 3 czerwca z Nigerią.