Po raz pierwszy od 2014 r. reprezentacja Polski nie wystąpi na turnieju rangi międzynarodowej. Zespół Jana Urbana nie dostał się do turnieju finałowego mistrzostw świata poprzez baraże po porażce 2:3 ze Szwecją. Gdyby Polska awansowała na mundial, to zagrałaby w grupie z Holandią, Tunezją oraz Japonią. - To bardzo boli. Przegraliśmy mecz, którego nie powinniśmy przegrać. Byliśmy lepsi, mieliśmy przewagę. Gdybym jeszcze raz miał podjąć jakieś decyzje, podjąłbym dokładnie te same. W tej chwili w szatni jest żałoba. Grobowa cisza - mówił Urban na konferencji prasowej po meczu ze Szwecją.
Gdyby Polska awansowała na mundial, to dostałaby 10,5 mln dolarów premii (około 38 mln złotych) od FIFA. Łukasz Wachowski, sekretarz generalny PZPN odniósł się do sytuacji finansowej federacji w rozmowie z Polską Agencją Prasową.
- Budżet PZPN nie zakładał awansu czy jego braku. W momencie, gdy był zatwierdzany, nie były znane losy kadry, więc szykowaliśmy budżet bez tych wpływów. I oczywiście bez związanych z tym kosztów, bo pamiętajmy, że taki turniej to też ogromne wydatki. Nasz budżet jest zbilansowany, mniej więcej na zero, z delikatnym plusem. Budżet PZPN wynosi 500 mln złotych, więc nawet 50 mln to tylko 10 procent - powiedział.
- Ale to nie jest tak, że związek oczekuje wyłącznie awansu, jeśli chodzi o kwestie finansowo-budżetowe. I że z tych pieniędzy prowadzi bieżącą działalność. Wręcz odwrotnie. To oczywiście bardzo pozytywny zastrzyk ekonomiczny dla związku - dodał Wachowski.
Zobacz też: Legia się skompromitowała. To jest potężna przepaść
Na razie jedną z zagadek wokół reprezentacji Polski jest to, czy Robert Lewandowski nadal będzie grał w kadrze w kontekście eliminacji do Euro 2028. Decyzja Lewandowskiego jeszcze nie zapadła. Zapewne jest ona powiązana z tym, w jakim klubie będzie grał w przyszłym sezonie.
- Nie sądzę, że Robert podjął decyzję. Rozmawiałem z nim na ten temat i nie ma powodów, aby się spieszył z decyzją. Nie mam nic przeciwko temu, aby Robert wziął czas na przemyślenia. Ma na głowie mnóstwo rzeczy, bo musi też zadecydować, gdzie będzie grał. To bardzo ważne decyzje. Jako trener reprezentacji mogę powiedzieć jedno: Robert jest w takiej dyspozycji sportowej, że tej reprezentacji na pewno się przyda. Robert wypracował taki statut, że możemy wszyscy poczekać na jego decyzję - mówił Urban w wywiadzie dla TVP Sport po barażach.