Niemal natychmiast po przegranym finale baraży ze Szwecją Cezary Kulesza poinformował o przedłużeniu umowy z Janem Urbanem. Kontrakt obowiązywał do końca eliminacji, ale zostałby automatycznie wydłużony, jeżeli Polska wywalczyłaby awans na mistrzostwa świata. Pozostanie selekcjonera na stanowisku zostało przyjęte pozytywnie.
"Niech Urban buduje dalej. Na razie działał jako zadaniowiec - miał uratować kwalifikacje i awansować na mundial, co prawie mu się udało - ale w kilka miesięcy zbudował też solidny fundament pod niezłą drużynę" - tak na przedłużenie umowy z selekcjonerem zareagował Konrad Ferszter ze Sport.pl. A co na ten temat myśli Cezary Kulesza?
- Na bieżąco analizowałem pracę selekcjonera. Oceniam ją dobrze. Już przed meczem skłaniałem się ku temu, by kontynuować współpracę z Janem Urbanem, ale oczywiście przebieg spotkania utwierdził mnie w tej decyzji - tak o przedłużeniu umowy z 63-latkiem opowiedział prezes PZPN-u. Jednocześnie przyznał, że nowy kontrakt obowiązuje na "kolejny cykl eliminacyjny" - więc do końca kwalifikacji do Euro 2028.
Zobacz też: Poleciały głowy po braku awansu na MŚ. "Apokalipsa, skandal, katastrofa"
Co naturalne, w treści umowy zawarto dwie klauzule, o czym informuje Przemysław Langier z Interii Sport. Jedna dotyczy automatycznego przedłużenia umowy po awansie na mistrzostwa Europy, które za dwa lata odbędą się na Wyspach Brytyjskich. Druga pozwala na łatwe rozwiązanie kontraktu, jeżeli wyniki reprezentacji pod wodzą Jana Urbana będą niezadowalające.
Ciekawe wieści dotyczące nowej umowy selekcjonera zdradza Łukasz Olkowicz z Przeglądu Sportowego. Podczas rozmowy z Piotrem Wołosikiem w podcaście "Ofensywni" dziennikarz zdradził, że Jan Urban otrzymał podwyżkę. Można się spodziewać, że "plan A" - czyli automatyczne przedłużenie kontraktu po awansie na mundial - również zapewniał selekcjonerowi wzrost apanaży.
Kolejne mecze reprezentacja Polski rozegra za dwa miesiące. Jednego rywala już znamy. PZPN poinformował, że 3 czerwca na PGE Narodowy przyjedzie Nigeria. Drugi przeciwnik jeszcze nie jest znany. Grono potencjalnych drużyn jest bardzo wąskie, niewykluczone więc, że Biało-Czerwonych czekać będzie mecz z Izraelem. We wrześniu natomiast rozpocznie się gra w Lidze Narodów.