Tak wyglądała polska szatnia po porażce ze Szwecją. Zalewski aż nie wytrzymał

Po raz pierwszy od 2014 roku Polski zabraknie na wielkim turnieju. Nasza kadra mimo naprawdę dobrej gry w ofensywie, pokpiła sprawę błędami w obronie i przegrała 2:3 ze Szwecją w finale baraży. Polacy byli zrozpaczeni. W opublikowanych na kanale Łączy Nas Piłka na YouTube kulisach spotkania znalazło się nagranie z szatni po meczu. Atmosfera była tak przygnębiająca, jak tylko można się spodziewać.
Polska - Szwecja kulisy
fot. Screen: https://www.youtube.com/watch?v=QDyAzyRQIyw

W 2024 roku awansowaliśmy na Euro po finale baraży z Walią, w którym nie oddaliśmy celnego strzału przez 120 minut. Tym razem zaangażowaniu w ofensywie nie dało się wiele zarzucić, a długimi fragmentami gnietliśmy wręcz Szwedów i strzeliliśmy dwa gole. Niestety zawiodła nas defensywa. Proste błędy oraz zabójcza skuteczność rywali przyniosły nam porażkę 2:3, przez co po pięciu wielkich turniejach z rzędu, Polaków tym razem na takowym zabraknie. 

Zobacz wideo Załamany Piotr Zieliński po meczu ze Szwecją. Te słowa łamią serce

Jeden wielki smutek

Nasi reprezentanci byli załamani po spotkaniu. Mieli pełne prawo, bo dali z siebie naprawdę wiele, ale zostali z niczym. Robert Lewandowski wrzucił nawet na Instagrama zdjęcie z lecącym w tle utworem "Time To Say Goodbye", co można było odebrać jako zapowiedź rychłego końca jego kariery w kadrze. Choć on sam potem w rozmowie z TVP Sport zapewniał, że nic nie jest jeszcze przesądzone. Kanał Łączy Nas Piłka na YouTube opublikował kulisy z tego spotkania. Znalazło się w nich ujęcie z szatni. Bardzo smutne ujęcie. 

Cisza jak makiem zasiał w szatni. Kulesza próbował pocieszyć piłkarzy

Wpierw widzimy, jak Polacy schodzą się do szatni. Nicola Zalewski, strzelec jednego z goli, aż rzucił koszulką. Panowała zupełna cisza. Zarówno jak zawodnicy wchodzili do szatni, jak i gdy już w niej siedzieli. Jan Urban przeszedł się po pomieszczeniu, ale nic nie mówił. Dopiero po chwili pojawiło się ujęcie, gdy do zawodników dołączył prezes PZPN Cezary Kulesza i to on zdecydował się przemówić. - Głowy do góry, zagraliśmy dziś bardzo dobry mecz. Chciałbym wam podziękować, bo robiliście wszystko, by ten mecz wygrać. Taka jest piłka - powiedział Kulesza. 

Mimo braku awansu Polacy zagrają w czerwcu mecze, ale tylko dwa towarzyskie. Wiemy już, że 3 czerwca naszym rywalem na PGE Narodowym będzie Nigeria (również bez awansu na mundial). Drugiego rywala jeszcze nie znamy, choć rozważane mają być m.in. Gruzja oraz Turcja. Do gry o stawkę nasza kadra wróci we wrześniu w Lidze Narodów. Polacy powalczą o powrót do Dywizji A. W grupie zmierzymy się z Rumunią, Bośnią i Hercegowiną oraz... Szwecją. Pierwsze dwa mecze to domowe starcie z Bośniakami (25 września) i wyjazdowy mecz ze Szwedami (28 września). Tylko zwycięzca grupy awansuje bezpośrednio do Dywizji A. Drugie miejsce to baraż o awans z kimś z trzecich miejsc w najwyższej dywizji. 

Więcej o: