Przegrana w finale baraży o mistrzostwa świata 2:3 ze Szwecją była pierwszą porażką naszego zespołu za kadencji trenera Urbana. Oprócz wyników selekcjoner wprowadził dobry styl gry oraz kapitalną atmosferę poza boiskiem. To wszystko sprawiło, że prezes PZPN, Cezary Kulesza nie miał wątpliwości ws. przedłużenia kontraktu z byłym szkoleniowcem m.in. Górnika Zabrze.
W swoim felietonie dla portalu Weszło pracę Jana Urbana ocenił Zbigniew Boniek. Legendarny piłkarz nie ma wątpliwości, że to właśnie Urban powinien prowadzić kadrę w najbliższym czasie.
"Cieszę się, że PZPN przedłużył kontrakt z Janem Urbanem. Na dziś to najlepsze rozwiązanie, niech Janek dalej spokojnie pracuje. Trener już sprawił, że przede wszystkim znów polubiliśmy reprezentację, a kadra znów jest normalna. Nie ma w niej niczego wymyślonego ad hoc, tak, byle tylko coś wymyślić." - napisał Boniek.
Zobacz też: Polak idzie pod prąd ws. sędziego meczu ze Szwecją. "Kieruję się rozumem"
Oprócz pochwał były prezes PZPN pokusił się również o chłodną analizę pracy Jana Urbana. Zdaniem Bońka trener powinien w przyszłości zrezygnować z gry trójką środkowych obrońców. Do tego nie wiadomo, czy nie będzie musiał znaleźć innych rozwiązań w ataku, gdyby reprezentacyjną karierę zdecydował się ostatecznie zakończyć Robert Lewandowski.
"Teraz Janek musi skoncentrować się na poprawie gry obronnej. Wydaje mi się, że gra trójką środkowych obrońców do niczego dobrego nie prowadzi, bo dodatkowo zabiera nam jednego człowieka w środku pola lub w ataku, a na koniec płacimy taką cenę, jakbyśmy grali dwoma środkowymi obrońcami. Uważam więc, że musimy troszkę zmienić taktykę, jeśli chodzi o naszą obronę. Pewnie do rozwiązania będzie też problem w ataku, bo nie wiadomo co z przyszłością Roberta Lewandowskiego" - zauważył Boniek.
Najważniejszym celem postawionym przed Janem Urbanem będzie teraz awans na mistrzostwa Europy. Turniej odbędzie się w Wielkiej Brytanii i Irlandii. Losowanie grup eliminacyjnych odbędzie się 6 grudnia 2026 roku w Belfaście.