Ból. Niesamowity ból odczuwają w tej chwili wszyscy kibice reprezentacji Polski. To był jeden z piłkarsko najlepszych meczów, jakie nasza kadra rozegrała od lat. Mnóstwo zaangażowania, walki, momentami gnietliśmy Szwedów straszliwie. Niestety mnogość błędów w defensywie i zabójcza skuteczność naszych rywali zamknęły nam drzwi na mistrzostwa świata. Dwa lata temu awansowaliśmy na Euro 2024 bez oddania celnego strzału w finale baraży z Walią. Teraz przegraliśmy mecz, w którym piłkarsko byliśmy lepsi.
Przed nami zatem pierwszy duży piłkarski turniej od 2014 roku, na którym naszej kadry zabraknie. Jan Urban nie zrealizował pierwszego wielkiego celu, jaki został przed nim postawiony. Choć też po porażce w Helsinkach i konflikcie Roberta Lewandowskiego z Michałem Probierzem obecny selekcjoner przejmował "w spadku" praktycznie zgliszcza drużyny. Ogólnie jednak po ostatnim gwizdku można się było zastanawiać, co PZPN zrobi z przyszłością Urbana.
Wątpliwości szybciutko rozwiał prezes PZPN Cezary Kulesza. Odniósł się on do porażki Polaków i jasno stwierdził, co z naszym selekcjonerem. - Piłka bywa brutalna. Niestety zabraknie nas na Mistrzostwach Świata. Wszyscy czujemy niedosyt. Przed chwilą w szatni podziękowałem drużynie za walkę. Poinformowałem również, że kontrakt z Janem Urbanem zostanie przedłużony - napisał Kulesza na portalu X.
Polacy zagrają zatem w czerwcu wyłącznie sparingi. Na ten moment jeszcze nie wiadomo z kim. Z kolei kolejnymi meczami o stawkę będą spotkania Ligi Narodów jesienią. Nasza kadra zawalczy o powrót do Dywizji A. W Dywizji B zmierzymy się z Bośnią i Hercegowiną, Rumunią oraz... Szwecją. Co do Szwedów, to oni zagrają na mundialu w grupie F z Holandią, Tunezją oraz Japonią.