2 - tyle wątpliwości było w podstawowym składzie Polaków na mecz ze Szwecją w finale baraży o awans do tegorocznych mistrzostw świata rozegranych w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Meksyku. Pierwsza to, kto zagra na środku obrony obok duetu z FC Porto: Jan Bednarek-Jakub Kiwior. Kandydatów było dwóch: Tomasz Kędziora lub Przemysław Wiśniewski.
Druga wątpliwość zależała od systemu gry. Mówiło się, że w tym bardziej odważnym w podstawowym składzie zagrałby Michał Skóraś, a w tym bardziej pragmatycznym - Bartosz Slisz. "Odważniej niż w ostatnich meczach, czy bardziej zachowawczo jak w debiucie Jana Urbana przeciwko Holendrom? Odpowiedź na pytanie o sposób gry reprezentacji Polski przeciwko Szwecji prawdopodobnie zdeterminuje skład, w jakim nasza drużyna rozpocznie mecz o awans na mundial. Jan Urban już wszystko wie i dużo wskazuje, że szykuje niespodzianki w składzie" - pisał o składzie Konrad Ferszter, dziennikarz Sport.pl.
Ostatecznie trener Jan Urban zdecydował się, że w środku obrony zagra Przemysław Wiśniewski. Selekcjoner zdecydował się też zaskoczyć wszystkich i na sensacyjny wariant z dwoma napastnikami. Obok Roberta Lewandowskiego jest bowiem też w składzie Karol Świderski.
W porównaniu do meczu z Ukrainą w półfinale baraży jest też jeszcze jedna zmiana w pomocy - w miejsce Filipa Rózgi wraca zawieszony Nicola Zalewski.
Zobacz także: Szczere wyznanie gwiazdy Barcelony. "Czasami chciałbym być..."
Początek meczu Szwecja - Polska we wtorek o godz. 20.45. Relacja na żywo w Sport.pl, aplikacji Sport.pl LIVE i na Gazeta.pl.
Kamil Grabara - Przemysław Wiśniewski, Jan Bednarek, Jakub Kiwior - Matty Cash, Piotr Zieliński, Sebastian Szymański, Nicola Zalewski, Jakub Kamiński - Robert Lewandowski, Karol Świderski.
Rezerwowi: Kochalski, Drągowski (bramkarze) - Kędziora, Ziółkowski, Bereszyński, Slisz, Moder, Grosicki, Rózga, Skóraś, Pietuszewski, Piątek.
Nordfeldt - Svensson, Lagerbielke, Starfelt, Lindelof, Gudmundsson - Elanga, Ayari, Karlstrom, Nygren - Gyokeres.