Oto konsekwencje meczu ze Szwecją. Jest gorzej niż się wydawało

Kacper Sosnowski
Jan Urban przed meczem Szwecja - Polska
PAP/Leszek Szymański

Koniec pracy selekcjonera, spadek w rankingu FIFA, granie z europejską drugą ligą, bolesne pożegnania kadrowiczów. I brak 40 mln zł w kasie związku. Jeśli Polska przegra wtorkowy mecz ze Szwecją, konsekwencji będzie więcej. I dużo poważniejszych.

To ostatni mecz selekcjonera Jana Urbana w ramach obecnego kontraktu z PZPN. Został podpisany na eliminacje mundialu i opcjonalnie na samą imprezę. Bez awansu na MŚ trzeba będzie coś postanowić. Prezes PZPN Cezary Kulesza na razie nie wybiega planami na kwiecień, ale jedną rzecz przyznaje - że z selekcjonerem będzie rozmawiał. 

Szwecja - Polska. Będzie rozmowa z Urbanem. Lepiej, by Kulesza nie strzelał sobie w stopę

Rozmawia z nim zresztą często i właściwie nie jest to nic nowego. Gdy zapytaliśmy go wprost, czy został już ustalony termin spotkania podsumowującego pracę Jana Urbana, przekazał, że nie ma. Domyślić się można, że na razie zdjął ten temat z głowy ogarniętego walką o mundial selekcjonera, ale być może jeszcze przed świętami wielkanocnymi, a może zaraz po nich, męska rozmowa jest nieunikniona, również ze względu na formalności. Jeśli Biało-Czerwoni nie przejdą Szwecji, formalnie nie będą mieć selekcjonera.

Artykuły Powiązane

Wczytywanie kolejnego artykułu...