Reprezentacja Polski dzięki golom Roberta Lewandowskiego i Piotra Zielińskiego pokonała 2:1 Albanię, dzięki czemu awansowała do finału baraży o mistrzostwa świata. Na trybunach Stadionu Narodowego nie brakowało uznanych gości, jednym z nich był były prezes PZPN, Zbigniew Boniek.
Zbigniew Boniek w rozmowie z Polsatem Sport obszernie skomentował półfinałowe spotkanie z Albanią. Jednym z poruszonych w trakcie wywiadu wątków był występ Matty'ego Casha. Były prezes PZPN wystawił prawemu obrońcy i Filipowi Rózdze najniższe noty za czwartkowy mecz.
- Matty był w pierwszej połowie dramatycznie niepewny, nerwowy. Gdy się patrzyło na niego z trybun, to nie wyglądało to dobrze. Analizując ten mecz, dochodzę do wniosku, że gdzieś tam na Górze jest ustalone, że to są biało-czerwone baraże. Gdyby było inaczej, to dzisiaj bylibyśmy w innych nastrojach i mówilibyśmy o zupełnie innym wyniku. Albańczycy, mimo że byli przeciętni i głównie się bronili, mieli więcej sytuacji do strzelenia bramek niż my - komentuje Zbigniew Boniek.
Zobacz też: Nie ma biletów. Szał przed meczem Szwecja - Polska
Naszym finałowym rywalem będzie reprezentacja Szwecji. Dziennikarz Polsatu zwrócił uwagę na to, że polski zespół nie wygrał na wyjeździe z tym rywalem od lat 30. XX wieku. Zbigniew Boniek krótko skwitował historycznej problemy ze Skandynawami.
- Czas najwyższy, aby to zmienić - podsumował Zbigniew Boniek.
Ostateczne starcie o mistrzostwa świata między Polską a Szwecją zostanie rozegrane we wtorek, 31 marca, o godzinie 20:45. Nasz zespół zagra w Sztokholmie.