Jan Tomaszewski bezlitosny ws. składu. "To byłaby największa głupota"

Zostało coraz mniej czasu do początku walki Polaków o awans na północnoamerykański mundial. Pierwszą przeszkodą na drodze zespołu Jana Urbana jest Albania. Na którego z bramkarzy zdecyduje się selekcjoner biało-czerwonych w obliczu braku Łukasza Skorupskiego? To jedna z zagadek, którą postanowili rozwiązać byli reprezentacyjni golkiperzy.
Kamil Grabara / Mateusz Kochalski Bartłomiej Drągowski Bartosz Mrozek
fot. Kuba Atys Agencja Wyborcza.pl / PAP/Leszek Szymański

Łukasz Skorupski był pewniakiem do stanięcia między słupkami w spotkaniach barażowych. Niestety podczas meczu jego Bolonii z Sassuolo w połowie marca doznał kontuzji. Uraz mięśnia dwugłowego uda lewej nogi okazał się poważny i wykluczył 34-latka z gry na niemal 2 miesiące. 

Zobacz wideo Żelazny: Reprezentacja jest na fali wznoszącej! Piłkarze są w formie

Grabara czy Drągowski? Oto typy byłych bramkarzy kadry

Podstawowym pytaniem przed spotkaniem z Albanią jest to o obsadę polskiej bramki. Faworytem jest 27-letni Kamil Grabara, choć niektórzy obserwatorzy widzieliby w tej roli 29-letniego Bartłomieja Drągowskiego. Na pewno jednak nie trzej byli bramkarze reprezentacji Polski, którzy zostali przepytani przez portal Interia

- Dla mnie bramkarzem numer jeden jest Kamil Grabara. Od dłuższego czasu potwierdza swój potencjał regularnie. Można mu zaufać. Mocna głowa, mocna psychika. W meczu o być albo nie być to bardzo ważne. Mam nadzieję, że selekcjoner nie zdecyduje inaczej. Zresztą wysyła już pewne sygnały, że wybór jest dokonany - stwierdził Adam Matysek, a więc bramkarz naszej kadry w latach 1991-2002. 

Podobnego zdania jest Wojciech Kowalewski, który w latach 2002-09 rozegrał 11 meczów w reprezentacji.

- W bramce widzę Kamila Grabarę. Tak naprawdę wszyscy czterej bramkarze obecni na zgrupowaniu są na podobnym poziomie sportowym. Różnią się tylko nabytym doświadczeniem. Kamil przemawia do mnie pod względem mentalnym. Na placu gry jest zdecydowany i pewny siebie, potrafi zarządzać zespołem. To postać o wyrazistej osobowości, a w meczu o najwyższą stawkę będzie to miało niebagatelne znaczenie - zaznaczył. 

Z tego chóru głosów, wskazujących bramkarza Wolfsburga, nie wyłamał się także legendarny Jan Tomaszewski. 

- Powinien zagrać Kamil Grabara. W tej chwili Bartłomiej Drągowski nie jest w optymalnej formie i wydaje się, że ta sytuacja podłamuje go psychicznie. Jestem przekonany, że decyzja została podjęta już na początku zgrupowania - powiedział Tomaszewski. 

Zobacz też: W Polsce objawił się wyjątkowy nastolatek. "Dzięki, wolę Camp Nou"

- Nie wierzę, że bramkarze trzymani są w niepewności. To byłaby największa głupota. Zawodnik przyjeżdża na kadrę i ma wiedzieć, że gra. Nieważne, czy Grabara jest konfliktowy, czy nie. Nieistotne, jak się wypowiada. W tej chwili nie ma to już żadnego znaczenia. Przez 90 minut musi pokazać maksimum tego, co potrafi. Jeśli to zrobi w dwóch najbliższych próbach, pojedzie na mundial - dodał 78-latek

Spotkanie z Albanią rozpocznie się w czwartek 26 marca o godz. 20.45. Jeśli Polacy wygrają, wtedy we wtorek 31 marca zmierzą się z wygranym pary Ukraina - Szwecja. Zapraszamy do śledzenia meczów naszej reprezentacji na stronie Sport.pl oraz w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.

Więcej o: