Reprezentacja Polski już niedługo rozpocznie jedno z najważniejszych od dawna zgrupowań. Stawka najbliższych spotkań jest wysoka - dwa zwycięstwa dadzą Biało-Czerwonym transatlantyckie bilety na mundial organizowany przez Kanadę, Meksyk i USA.
Już na dniach poznamy wybrańców selekcjonera Jana Urbana. Powoli pojawiają się pierwsze przecieki dotyczące składu reprezentacji Polski na baraże. Najbardziej palącą kwestią jest powołanie dla Oskara Pietuszewskiego. Dużo wskazuje na to, że 17-latek poleci do Warszawy razem z kolegami z drużyny - Jakubem Kiwiorem i Janem Bednarkiem.
Ostateczna decyzja w sprawie piłkarzy powołanych na baraże jeszcze nie została ogłoszona, wiemy natomiast o znaczącej zmianie, którą Jan Urban wprowadzi już podczas następnego zgrupowania. Jak informuje Przegląd Sportowy, dotyczy ona treningów reprezentacji.
Zobacz też: Koniec "Vuko". Jak Aleksandar Vuković płynie wbrew rynkowym trendom
Po raz pierwszy od przeszło dwóch lat kadrowicze będą trenować bowiem na stadionie Legii Warszawa. Ostatni taki przypadek miał mieć miejsce w listopadzie 2023 roku. Kiepska pogoda sprawiła, że Michał Probierz musiał na ostatnią chwilę wybrać inne boisko, a na następne zgrupowanie bazą kadry był już Stadion Narodowy.
Reprezentanci trenowali również w Legia Training Center, a gdy mecze kadry odbywały się na Stadionie Śląskim, wybierano lokalny obiekt. Teraz nadszedł czas na powrót na Łazienkowską, choć możliwe są też zajęcia w LTC. Na Narodowym kadra pojawi się jedynie dzień przed meczem z Albanią.
Albańczycy właśnie będą półfinałowym rywalem podopiecznych Jana Urbana. Mecz ten odbędzie się 26 marca o godzinie 20:45. Zwycięzca o wyjazd na mundial powalczy pięć dni później. Rywalem w wyjazdowym finale będzie Szwecja albo Ukraina - w tym drugim przypadku, mecz odbędzie się w hiszpańskiej Walencji.