Wychowanek Jagiellonii Białystok osiągnął wyjątkowo wysoki pułap, jeśli chodzi o początkowe tygodnie w zespole "Smoków". W prestiżowym pojedynku przeciwko Benfice Lizbona (2:2) zdobył swoją drugą bramkę w barwach Porto po kapitalnym rajdzie i wręcz ośmieszeniu mistrza świata z 2022 roku, Nicolasa Otamendiego. Zdaniem wielu, Pietuszewski powinien więc dostać powołanie od Jana Urbana na mecze barażowe do mistrzostw świata.
Krzynówek o Pietuszewskim: "Woda sodowa mu nie odbije"
17-latek ma na swoim koncie występy w młodzieżowych reprezentacjach Polski. Do tej pory Pietuszewski zaliczył 15 spotkań w zespole do lat 17. (debiutował już 3 lata temu), a od 5 września ubiegłego roku jest powoływany do drużyny U-21, w której zagrał 6 razy. Coraz częściej pojawiają się głosy, że młody skrzydłowy Porto powinien dostać zaproszenie do dorosłej kadry. Niedawny gol przeciwko Benfice sprawił, że te opinie jeszcze bardziej się wzmogły.
- Zrobił genialną akcję, bez dwóch zdań, ale podchodźmy do całej sytuacji rozważnie. W wielu innych próbach dryblingu miał wiele strat, które jednak nie zakończyły się niczym złym dla jego zespołu - próbował tonować nastroje wokół Pietuszewskiego selekcjoner reprezentacji U-21 Jerzy Brzęczek.
W dość podobnym tonie wypowiedział się Jacek Krzynówek. 96-krotny reprezentant Polski nie ukrywa, że finalnie dałby szansę 17-latkowi w pierwszej kadrze np. podczas meczu z Albanią 26 marca.
- Dajmy mu troszeczkę czasu. Tak naprawdę ten ciężar gatunkowy, jeśli chodzi o reprezentację, spada na niego bardzo szybko. Widać, że chłopak trafił do dobrego klubu i się cały czas rozwija. Wielu sądziło, że Oskar odejdzie dopiero latem i wtedy zmieni klub, ale to już się dokonało - powiedział Krzynówek w rozmowie z portalem meczyki.pl.
W Porto gra także duet reprezentacyjnych obrońców: Jan Bednarek i Jakub Kiwior, co, zdaniem Krzynówka, bardzo pomaga 17-latkowi w nowym otoczeniu. - Ma obok siebie dwóch rodaków, którzy też na pewno mu bardzo pomagają, cała aklimatyzacja również przebiega tak, jak należy. Trzymam kciuki, aby mu woda sodowa nie uderzyła do głowy, bo tak się może stać, aczkolwiek na podstawie jego wywiadów uważam, że tak nie będzie - podkreślił były kadrowicz.
Zobacz też: Lewandowski vs zupełna dominacja. Te sytuacje nie zmienią oceny Polaka
- Na szczęście to nie jest mój problem, żeby tego powołać, a tamtego nie powołać. Piłkarsko się broni, więc czemu nie? - retorycznie zapytał Jacek Krzynówek.
FC Porto w czwartek 12 marca zmierzy się na wyjeździe ze Stuttgartem w ramach 1/8 finału Ligi Europy. Początek spotkania o godzinie 18.45. Zapraszamy do śledzenia relacji tekstowej na stronie Sport.pl i w naszej aplikacji mobilnej.