Oskar Pietuszewski jest w ostatnich tygodniach na ustach nie tylko polskich kibiców. Polak błyszczy w barwach FC Porto, w ostatniej kolejce zdobył gola w hitowym starciu z Benficą (2:2). Do tego imponował dryblingami. Coraz trudniej znaleźć w naszym kraju piłkarskiego eksperta, który nie widziałby skrzydłowego w pierwszej reprezentacji już na najbliższe baraże. Wcześniej wątpliwości co do powołania miał mieć selekcjoner Jan Urban.
Powołanie Pietuszewskiego było jednym z tematów poruszonych w programie na kanale Meczyki. Wątpliwości co do nastolatka nie ma Tomasz Włodarczyk. Dziennikarz stwierdził, że skrzydłowy miał w końcu przekonać do siebie trenera Jana Urbana i znajdzie się w kadrze na baraże.
- Z tego, co wiem, Oskar Pietuszewski będzie powołany na baraże - powiedział w programie na kanale Meczyki Tomasz Włodarczyk.
Zobacz też: Gol Pajor dał moment euforii. Polki zdemolowane przez giganta w el. MŚ
W mocny sposób odpowiedział inny z gości studia, Mateusz Święcicki. Dziennikarz stwierdził, że gdyby zabrakło powołania dla Pietuszewskiego, to on wyjdzie na ulicę.
- Gdyby nie było powołania dla Pietuszewskiego, pierwszy raz wziąłbym udział w proteście na ulicy - dodał Mateusz Święcicki.
Reprezentacja Polski rozpocznie baraże o mistrzostwa świata 26 marca. Polacy zagrają na własnym stadionie, w półfinale z Albanią. W przypadku wygranej czeka nas wyjazdowy finał ze zwycięzcą dwumeczu Szwecja - Ukraina. Mundial rozpocznie się 11 czerwca 2026 roku, od spotkania współgospodarza Meksyku z RPA.