Boniek postawił sprawę jasno przed barażami o MŚ

Polska wystąpiła na dwóch ostatnich mundialach. Czy zagra także w USA, Kanadzie i Meksyku? Najpierw musi przejść przez baraże, przed którymi - jak mówi Zbigniew Boniek - nie można szukać żadnego alibi. Stanowisko byłego prezesa PZPN jest jasne.
Zbigniew Boniek
Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl

Wielkimi krokami zbliżają się baraże o awans na mistrzostwa świata, które w czerwcu i lipcu odbędą się w USA, Kanadzie i Meksyku. Czy Polska znajdzie się wśród 48 uczestników turnieju? Głos zabrał były prezes PZPN i uczestnik trzech turniejów o MŚ jako piłkarz - Zbigniew Boniek. Odniósł się między innymi do problemów zdrowotnych, z jakimi musi się mierzyć selekcjoner Jan Urban.

Zobacz wideo Kosecki o decyzji Królewskiego: Dziwię się jego decyzji, Wiśle może zabraknąć punktów w walce o Ekstraklasę

Boniek mówi wprost przed barażami. "Szukanie alibi jest niebezpieczne"

Te kłopoty kadrowe nie powinny mieć żadnego wpływu, ani nie powinny stanowić żadnego sztucznego alibi dla nikogo. Kontuzje w piłce są rzeczą normalną, nie dotyczą tylko naszej drużyny, ale także każdej innej. Ja bym się nad tym specjalnie nie rozczulał. Z prostej przyczyny: szukanie alibi jest niebezpieczne, przez to można stracić koncentrację - powiedział w rozmowie z polsatsport.pl.

A o jakich problemach kadrowych mowa? W półfinale baraży Jan Urban nie skorzysta z zawieszonego za kartki Nicoli Zalewskiego. Ostatnio ze zdrowiem problemy mieli też Matty Cash, Paweł Wszołek, zaś Robert Lewandowski po urazie występuje w masce ochronnej.

- Polaków stać na pokonanie Albanii u siebie, zobaczymy, z kim będą grali w drugim meczu. Nawet wtedy, gdy będziemy mieli jednego, dwóch czy trzech zawodników kontuzjowanych - dodał.

Boniek zwrócił też uwagę na fakt, że współtwórcami sukcesów kadry są trenerzy klubowi. Od ich pracy i przygotowania kadrowiczów w codziennej pracy wiele zależy. 

- Umówmy się: na kadrze dzisiaj nie ma czasu na to, żeby pracować nad przygotowaniem fizycznym, szybkościowym czy wytrzymałościowym. Można tylko doszlifować taktykę gry, stałe fragmenty i wychodzi się na boisko. Oczywiście, brak wspólnego treningu przez ponad trzy miesiące na pewno selekcjonerowi nie pomaga. Ale uwaga: to problem, który nie dotyczy tylko naszego selekcjonera, ale także wszystkich pozostałych. Zatem to również nie stanowi żadnego alibi - dodał.

Reprezentacja Polski w czwartek 26 marca rozegra półfinał baraży przeciwko Albanii. Mecz odbędzie się na Stadionie Narodowym. Finał, jeśli oczywiście uda się pokonać Albańczyków, rozegrany zostanie 31 marca w Sztokholmie lub Walencji. Wszystko zależy od tego, czy w drugim półfinale Ukraińcy pokonają Szwedów czy będzie odwrotnie.

Więcej o: