Obszerny artykuł na ten temat ukazał się w portugalskim dzienniku "A Bola". Tam 17-latka wynosi się pod niebiosa. "Polski geniusz wykorzystał swoje szanse w wyjściowej jedenastce i dąży do ponownego wywalczenia miejsca w podstawowym składzie w meczu ze Sportingiem, który będzie jego pierwszym derbowym meczem w karierze. Drzwi do reprezentacji otwierają się w tym miesiącu... Albo na mistrzostwach świata" - czytamy.
Zobacz także: Gigant Premier Leauge o krok od spadku. Tak przygotował się na najgorsze
Chodzi o to, że Urban może powołać zawodnika już na marcowe baraże (półfinał z Albanią, ewentualny finał z Ukrainą lub Szwecją) lub w kolejnym terminie, który wypadnie w czerwcu. Wówczas Polacy albo będą grać towarzysko, albo właśnie na najważniejszej imprezie reprezentacyjnej.
Postawą w klubie Pietuszewski pracuje na debiutanckie powołanie. "Sześć meczów, ostatnie trzy w pierwszym składzie i natychmiastowy efekt... we właściwym momencie. Odporny na bariery, jakie może stawiać 17 lat, polski talent, który FC Porto sprowadziło z Jagiellonii Białystok, jest sensacją chwili, wkraczając w decydującą fazę sezonu" - podkreślono.
Prawdziwym testem dla młodziutkiego zawodnika powinien okazać się wtorkowy mecz półfinału Pucharu Portugalii ze Sportingiem (oba zespoły są też najwyżej w ligowej tabeli), gdzie powinien wystąpić od początku (jego konkurent Borja Sainz dopiero wrócił do treningów). A już w niedzielę 8 marca Porto znów zagra w Lizbonie, tym razem z Benficą, która dalej ma szanse włączyć się do bezpośredniej walki o tytuł - to może być kolejna szansa dla nastolatka.
"Jak to typowe dla kogoś tak młodego, Pietuszewski już patrzy w przyszłość, wiedząc, że marzec może być przełomowym miesiącem w jego wciąż krótkiej karierze" - zaznaczono. A prestiżowe spotkania o tak dużej stawce mogą być też dobrym przetarciem przed meczami kadry. Być może nawet barażami o mundial?
"Mając już zapewnione miejsce w kadrze U-21, zawodnik Porto żywi poważne nadzieje na debiut pod wodzą trenera Jana Urbana. Jego występy w FC Porto wzmacniają szanse na pierwsze powołanie i chociaż trener znany jest z dość konserwatywnego podejścia do swoich wyborów, w Polsce pojawiły się doniesienia o jego rzekomym zamiarze powołania Pietuszewskiego na baraże [...]. Jeśli to się nie stanie, drzwi powinny się otworzyć później, najprawdopodobniej w czerwcu, na... mistrzostwa świata. Pomyślne czasy dla młodego skrzydłowego, który oczywiście ma nadzieję na ich przedłużenie" - podsumowano.
Dotychczas Oskar Pietuszewski rozegrał sześć meczów dla FC Porto. Strzelił jednego gola i miał tyle samo asyst.