- Nie ma innego wyjścia. Jeśli trzeba ich "walnąć", musimy się zakwalifikować na mistrzostwa. Najpierw jednak zróbmy pierwszy krok w barażach, a potem możemy zająć się tym "walnięciem" - mówił Jan Urban w kontekście reprezentacji Holandii. Po drugim meczu el. do MŚ 2026 z "Oranje" zakończonym remisem 1:1 selekcjoner naszej kadry deklarował, że na mundialu pokonamy tego rywala. I faktycznie możemy mieć ku temu okazję. W piątek odbyło się losowanie grup MŚ. Biało-Czerwoni trafili do grupy z Holendrami. Oprócz tego zmierzą się z Japonią i Tunezją. Oczywiście stanie się tak, jeśli Polacy wygrają baraże. "Fajna grupa, szkoda byłoby nie skorzystać po raz kolejny z łaskawego losu", "Super! Pamiętacie obietnicę Urbana złożoną Koemanowi, że ich walniemy na turnieju! Trzeba tylko tam wbić!", "Ależ mało ekscytująca grupa. Ileż można grać z Holandią?" - pisali eksperci.
Teraz pojawia się pytanie: kiedy ewentualnie Polska zagra z tymi rywalami? Zadanie dla organizatorów nie było łatwe. W końcu po raz pierwszy w historii na MŚ zagra aż 48 zespołów. Już w piątek, a więc w dzień losowania grup pojawił się prawdopodobny terminarz. Zgodnie z nim na start Biało-Czerwoni mieli zmierzyć się z Tunezją. Spotkanie rzekomo zaplanowano na 14 czerwca. Drugie starcie, a więc z Holandią miało odbyć się 20 czerwca. Z kolei 25 czerwca piłkarze Jana Urbana mieli zmierzyć się z Japonią. Czy ostatecznie FIFA potwierdziła te terminy?
I tak i nie! Zgodnie z czasem amerykańskim owszem, ale z polskim nie do końca. Wiemy również, gdzie odbędą się te spotkania. Mecz Polski z Tunezją odbędzie się na stadionie w Monterrey o 22:00 czasu lokalnego, a więc w Polsce już 15 czerwca o godzinie 4:00 nad ranem. Z Holandią zagramy w Houston o 13:00, czyli o 19:00 czasu polskiego, a z Japonią w Dallas o 19:00, czyli 26 czerwca o 1:00 w nocy czasu polskiego. Tak więc godziny meczów dla polskiego kibica to prawdziwy koszmar!
Wiemy również, która z drużyn gospodarzy zagra na inaugurację MŚ. Opcje były trzy: USA, Meksyk i Kanada. Ostatecznie wybór padł na drugą z ekip. Meksyk na start zagra z RPA. Do tego meczu dojdzie już 11 czerwca.