W piątek, w Centrum Sztuk Performatywnych im. Johna F. Kennedy'ego w Waszyngtonie, odbyło się losowanie grup przyszłorocznych mistrzostw świata. Wiadomo, że jeśli Polacy przejdą baraże (w półfinale zmierzą się z Albanią, a w ewentualnym finale ze zwycięzcą rywalizacji Ukraina - Szwecja), to w fazie grupowej zagrają w grupie F - z Holandią, Japonią i Tunezją.
Wydaje się, że najciekawiej zapowiada się rywalizacja w grupach C, H, I oraz L. Tam czekają na nas m.in. mecze Brazylii z Marokiem, Portugalii z Kolumbią, Hiszpanii z Urugwajem, Francji z Norwegią czy Anglii z Chorwacją.
Zbliżające się mistrzostwa świata odbędą się w aż trzech państwach: Kanadzie, Meksyku i Stanach Zjednoczonych. To pierwszy turniej w historii, który zostanie zorganizowany w aż tylu krajach. Historyczna jest też liczba drużyn, bo dotychczas na mundialu najwięcej grało ich 32, a teraz wystąpi aż 48.
W sumie będzie rekordowa liczba aż dwunastu grup! Z każdej z nich do 1/8 finału awansują po dwie najlepsze drużyny i aż osiem z najlepszym bilansem z trzecich miejsc.
Zobacz także: Katastrofa Porto w ćwierćfinale. Od razu napisali to o Bednarku i Kiwiorze
Mistrzostwa świata 2026 rozpoczną się 11 czerwca i wiadomo już, że na inaugurację Meksyk zmierzy się z Republiką Południowej Afryki. Faza pucharowa rozpocznie się 28 czerwca, w wielki finał zaplanowano na 19 lipca. Obrońcą trofeum jest Argentyna.