Reprezentacja Polski do lat 21 rozgrywa kluczowy mecz w ramach eliminacji do mistrzostw Europy. W Szczecinie podejmuje Włochów, którzy uchodzą za najgroźniejszego przeciwnika w grupie i zajmują w niej drugie miejsce. Po pierwszej połowie zawodnicy Jerzego Brzęczka nie tracą szans na korzystny wynik. Na razie remisują 0:0, a mogli nawet prowadzić, gdyby nie niewykorzystane okazje Tomasza Pieńki. A jak ich występ oceniają eksperci?
- Reprezentacja Polski nie boi się reprezentacji Włoch i chce dziś grać o zwycięstwo. Bez absolutnie żadnych kompleksów i z odwagą - tak wygląda dziś nasza gra w Szczecinie. Szkoda, że największą gwiazdą meczu chce być sędzia. Bartesaghi powinien być już w szatni - podsumował Filip Macuda ze Sport.pl.
- Pietuszewski - wiadomo, diament. Po pierwszej połowie świetnie ogląda się naszą drużynę u21. Przemiana Jerzego Brzęczka to przypadek warty studiowania, pokora, praca, w zamian duża życzliwość środowiska, chyba nie ma osoby, która mu źle życzy w roli selekcjonera - napisał Mateusz Ligęza z Radia ZET.
- Oskar Pietuszewski jak Jeremy Doku z Liverpoolem. Ależ skręcił dwóch rywali. Pięknie się patrzy na tego chłopaka z piłką, duża klasa - chwalił Darek Kosiński w "Przeglądu Sportowego".
- Oskar Pietuszewski wziął sobie do serca dewizę: "nie boi się włożyć głowy tam, gdzie inni nie włożyliby nogi" - podsumował Filip Macuda ze Sport.pl.
- Akcja Oskara Pietuszewskiego na skrzydle, taka w sam raz dla skautów - ocenił Kuba Cimoszko z WP Sportowe Fakty.
- Świetnie grają Polacy, ale jeśli grasz z Włochami i tworzysz w pierwszej połowie kilka tak kapitalnych okazji, to co najmniej jedną musisz sfinalizować golem. Oby się to nie zemściło - zauważył Maciek Chudzik.
- Bartesaghi się cieszy, że jeszcze tylko 45 minut i znowu będzie mógł sobie grać na Pulisica i Leao na treningach, a nie biegać za Oskarem - podsumował Piotr Dumanowski z Eleven Sports.
- Fajny mecz w Szczecinie. Jest 0:0, ale spokojnie mogło być nawet 2:2 do przerwy. Szkoda sytuacji, które miał Pieńko, ale z drugiej strony Włosi to samo mogą powiedzieć o Cherubinim - dodał w kolejnym wpisie.