W piątek 14 listopada dorosła reprezentacja Polski zmierzy się z Holandią w ważnym meczu eliminacji do mistrzostw świata. Zanim jednak do tego dojdzie, swój mecz rozegrali polscy młodzieżowcy. Kadra U-20 rozegrała spotkanie z Czechami w ramach Elite League. W poprzednich spotkaniach Biało-Czerwoni pokonali Szwajcarię 4:1 i polegli 1:2 z Portugalią.
Początek tego spotkania nie układał się po myśli naszych młodzieżowców. Od 23. minuty przegrywaliśmy 0:1 po golu Jana Harustaka. Polscy piłkarze mieli kilka szans, ale nie byli w stanie ich wykorzystać. Dopiero w doliczonym czasie gry arbiter podyktował rzut karny, który na gola zamienił Kacper Śmiglewski (45+1').
Ten gol tuż przed przerwą natchnął Biało-Czerwonych. Już w 58' minucie wyszli na prowadzenie za sprawą Szymona Bartlewicza, który trzy minuty później opuścił plac gry. Końcówka tego spotkania należała do dwóch rezerwowych - Daniela Mikołajewskiego, który wszedł za Bartlewicza i Daniela Bąka, który zmienił Kacpra Śmiglewskiego.
Zobacz też: Polityk KO miał podpowiadać Kuleszy? "Nikt się tego nie spodziewał"
Bąk asystował przy dwóch trafieniach Mikołajewskiego w 78. minucie i w 85. minucie. Za pierwszym razem dośrodkował na głowę swojego kolegi, a w drugiej sytuacji posłał długie prostopadłe podanie, a Mikołajewski tylko przejął futbolówkę, podprowadził ją bliżej bramki i uderzył nie do obrony.
Po tym, jak potoczyła się pierwsza połowa, raczej niewiele osób by się spodziewało, że to spotkanie zakończy się takim comebackiem i zwycięstwem Biało-Czerwonych aż 4:1.
Gole: Śmiglewski (45+1'), Bartlewicz (58'), Mikołajewski (78', 85') - Harustak (23')
Składy:
Reprezentacja Czech: Rezek - Pitak, Boledovic, Harustak, Drobek - Misek, Deml, Zika, Polak - Dufek, Pikolon
Reprezentacja Polski: Mikułko - Krzyżanowski, Zajusch, Przybyłko, Leśniak-Paduch - Borys, Grzywacz, Bartlewicz, Kwiatkowski, Kolanko - Śmiglewski