Urban odkrył karty przed meczem z Holandią. "Będzie wielka zmiana"

Kontuzje, kartki - to główne problemy, z jakimi mierzy się Jan Urban przed meczem z Holandią w el. do MŚ. Selekcjoner reprezentacji Polski będzie musiał nieco przemeblować skład. I z jego słów z konferencji prasowej wynika, że ma być może zaskakujący plan na to spotkanie.
Jan Urban
screen TVP

Jan Urban znakomicie rozpoczął przygodę z reprezentacją Polski. W swoim debiucie z Holandią udało mu się zremisować i wywieźć ważny punkt z bardzo trudnego terenu. Do tego doszły wygrane z Finlandią i Litwą, dzięki czemu Polska ma realne szanse na udział w barażach o mundial 2026. Teraz Urban ponownie zmierzy się z Holandią, tym razem u siebie, na PGE Narodowym. Ale zadanie nie będzie łatwe m.in. ze względu na osłabienia kadry. Na zgrupowanie nie przyjadą Jan Bednarek, Łukasz Skorupski i Krzysztof Piątek. Zamiast nich Urban dowołał Mateusza Kochalskiego i Bartosza Bereszyńskiego.

Zobacz wideo Sebastian Staszewski, autor książki „Lewandowski. Prawdziwy": Robert oglądał wywiad o książce u Rymanowskiego. Pozwu nie mam

Jan Urban ogłasza - będzie ważna zmiana w kadrze

Tradycyjnie, na początku zgrupowania kadry Jan Urban razem z Robertem Lewandowskim spotkali się z dziennikarzami. Pierwsze pytanie do Urbana dotyczyło właśnie kwestii kadrowych. W drużynie aktualnie brakuje de facto typowej "szóstki", czyli defensywnego pomocnika. Czy drużyna jest przygotowana?

- Okaże się w praniu - powiedział Urban. - Mamy plan na to spotkanie. Wyskoczyły kłopoty, są kontuzje, są kartki. Wydaje mi się, że jesteśmy przygotowani. Mecz wszystko pokaże. Ja sam jestem ciekaw naszego pomysłu, jak to będzie wyglądało na boisku, bo będzie tam ważna zmiana - oznajmił trener, ale nie zdradził, czego ta zmiana będzie dotyczyć.

Jeden z dziennikarzy zapytał, czy Jan Urban myślał o powołaniu np. Tarasa Romańczuka albo Oskara Repki, którzy mogliby załatać tę dziurę na pozycji "6". - Myślałem o nich - przyznał Urban. - Oni są w szerokiej kadrze. Jest więcej zawodników na tej pozycji. Niektórzy grają, inni nie i myśmy musieli zadecydować po prostu, kogo weźmiemy pod uwagę i kto będzie grał w tym spotkaniu. To nie jest najważniejszy temat, kto będzie szóstką, kto kogo zastąpi, kto będzie grał na jakiej pozycji - powiedział selekcjoner.

- Można z każdym wygrać w jednym spotkaniu. Ale jeśli patrzymy globalnie, to wiemy, gdzie w ostatnich latach jest reprezentacja Holandii, a gdzie jesteśmy my. Nie musimy się tego wstydzić, że mamy trochę mniej jakości. Ale pokazaliśmy też, że mimo tego nie potrafili na własnym boisku wygrać. W najbliższym spotkaniu z nimi musimy wygrać sposobem, strategią odpowiednią, w ten sposób zniwelować tę różnicę umiejętności. Mówimy o tym, żeby wygrać z taką drużyną, bo to rzeczywiście coś niesamowicie wartościowego, gdybyśmy z takim przeciwnikiem osiągnęli pozytywny wynik - wyjaśniał.

- Ja bym chciał widzieć zespół, dający kolejny krok do przodu. Nie myślę tyle o wyniku, co myślę o tym, żeby widzieć drużynę, która dała kolejny krok do przodu. Na przykład, że jesteśmy w stanie dłużej się utrzymać przy piłce, niż w pierwszym spotkaniu z Holandii. Uważam, że mamy takich zawodników, którym taka gra pasuje - powiedział Urban.

Mecz z Holandią odbędzie się 14 listopada, trzy dni później Polska zagra na wyjeździe z Maltą. Relacja na żywo w Sport.pl i aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.

Więcej o: