Reprezentacja Polski przed startem mistrzostw Europy była wskazywana jako jeden z autsajderów całego turnieju. Biało-Czerwone zajmują w rankingu FIFA 27. miejsce - gorsza na całym turnieju jest tylko Walia (30. miejsce). Dla porównania grupowi rywale Polek - Niemcy, Szwecja i Dania - to zespoły z czołówki rankingu. Najgorsze z tego grona Dunki są na 12. miejscu, Szwedki są szóste, a Niemki trzecie.
Różnicę dzielącą reprezentację Polski od najlepszych drużyn można było zobaczyć w meczu z kadrą Niemiec. Biało-Czerwone walczyły, długo utrzymywały bezbramkowy remis, a nawet miały kilka niezłych okazji, żeby wyjść na prowadzenie, ale ostatecznie Niemki wygrały 2:0, a wyższy wynik nie byłby wcale niesprawiedliwy. Dzisiaj Polki zagrają ze Szwedkami i znów to rywalki będą zdecydowanymi faworytkami do zwycięstwa.
A na kogo w szczególności będą musiały uważać podopieczne Niny Patalon? Ekspertki telewizji SVT wskazują na Julię Zigiotti Olme - jedną z bohaterek wygranego spotkania z Danią (1:0).
- Była niesamowita przeciwko Danii. Polska będzie chciała zagrać inaczej, więc musimy zostawić Zigiotti Olme na boisku, żeby te zmiany powstrzymać - powiedziała Lotta Schelin, była reprezentantka Szwecji.
- Tu widzimy naprawdę dobry przykład. Tak właśnie wygląda poświęcenie - wskazywała jedną z sytuacji trenerka Celticu Elena Sadiku.
Mecz Polska - Szwecja odbędzie się we wtorek 8 lipca o godzinie 21:00. Biało-Czerwone nie mogą przegrać tego spotkania, jeżeli chcą zachować szanse na wyjście z grupy. Zachęcamy do śledzenia tego starcia w Sport.pl oraz w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.