Hajto zrównał reprezentanta Polski z ziemią. "Jak możesz...?"

- Jak możesz liczyć na piłkarza, który publicznie powiedział, że on by kłamał i nie przyjeżdżał na reprezentację, udając kontuzję - powiedział Tomasz Hajto o Pawle Dawidowiczu. W programie "Polsat Futbol Cast" były kadrowicz nie zostawił suchej nitki na obrońcy po jego słowach o absencji Roberta Lewandowskiego.
Tomasz Hajto / Sebastian Walukiewicz, Jan Bednarek, Paweł Dawidowicz
zrzut ekranu z https://www.youtube.com/watch?v=B7BWg23iKH8 / Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl

- Kibicom nieobecność Roberta Lewandowskiego się nie podoba. Pewnie niektórym piłkarzom też. Ale ja uważam, że facet pokazał jaja. Na jego miejscu w 88. minucie ostatniego meczu Barcelony złapałbym się za udo, zrobił kwaśną minę, poprosił o zmianę i dzień później wypuścił komunikat, że nabawiłem się kontuzji. A on się w nic takiego nie bawił. Powiedział, jak jest. Udowodnił, że krytykę ma w d***e - tak Paweł Dawidowicz skomentował brak napastnika na zgrupowaniu kadry. I dalej mu się za to obrywa.

Zobacz wideo Kosecki: Kiedyś w kadrze załatwiano wszystko po męsku. Teraz jakieś gierki

Paweł Dawidowicz podgrzał atmosferę słowami o Robercie Lewandowskim. Tomasz Hajto komentuje 

Oburzony słowami i podejściem obrońcy jest Tomasz Hajto. - Uważam, że wszyscy to zbagatelizowali. Kompletnie dolał oliwy do ognia. Pokazał kompletny brak profesjonalizmu i nie ma miejsca, aby był powoływany - powiedział w programie "Polsat Futbol Cast".

52-latek podkreślił szkodliwość takiej postawy. - Reprezentant Polski nakierował wszystkich dziennikarzy, młodych piłkarzy, że w takich sytuacjach należy kłamać. Okłamywać selekcjonera, dziennikarzy, opinię publiczną, bo na tym by lepiej wyszedł - stwiedził.

Tomasz Hajto nie zostawia złudzeń ws. Pawła Dawidowicza. "Pustostan ambicji"

Były kadrowicz jasno powiedział, co zrobiły z tak postępującym graczem. - Zobacz, co oni mają w głowach. Jaką małostkowość, jaki to jest pustostan ambicji piłkarskich. Z całym szacunkiem, taki zawodnik nie ma miejsca w reprezentacji - ogłosił.

- On publicznie się przyznał, że by skłamał, że tak by zrobił na miejscu (Lewandowskiego - red.). Jak możesz liczyć na piłkarza, który publicznie powiedział, że on by kłamał i nie przyjeżdżał na reprezentację, udając kontuzję - nie mógł się nadziwić zniesmaczony Hajto.

Zobacz też: Wielki powrót do Polski. Z giganta do beniaminka Ekstraklasy

Oba czerwcowe mecze, towarzyski z Mołdawią (2:0) i przeciwko Finlandii (1:2) w eliminacjach mistrzostw świata 2026, Paweł Dawidowicz przesiedział na ławce rezerwowych. Dotychczas w reprezentacji Polski zaliczył 17 występów (bez gola i asysty).

Więcej o: